2011-04-21
(nie)Puste święta
Gdy byłem mały, święta Wielkanocne zdecydowanie przegrywały w moim osobistym rankingu z Bożym Narodzeniem. Wprawdzie święconka, dyngus i hazok mają nieco inny klimat niż makówki, szopka i Dzieciątko, lecz zbyt mało było mi na wiosnę przeżyć materialnych, a za dużo filozofii. Dopiero po latach zrozumiałem, że wydmuszka wcale nie jest pusta.
Znów te święta. Przystrojony kościół, spotkania rodzinne, na szczęście nie trzeba teraz tyle gotować, no chyba, że cała rodzina zawita właśnie do nas. Prezenty „od zajączka” też już załatwione. Nawet zmarłym postawimy z okazji Zmartwychwstania znicze z barankami, Jezuskami lub kwiatkami, tak jakby miało im to w czymś pomóc. Jeszcze tylko nie zapomnieć dobrze wykrochmalić serwetki przykrywającej święconkę i ustawić się w kościele tak, aby jak najwięcej kropel spadło z kropidła wprost na nasze specjały. Nie jest może, aż tak ciężko jak w grudniu, ale zaliczenie udanych świąt Wielkanocnych również nie jest proste.
Pytanie tylko, czy pewien Galilejczyk szedł dwa tysiące lat temu na Golgotę tylko po to, abyśmy mieli kolejną okazję leczenia problemów gastrologicznych? Czy w wyścigu na najbardziej oryginalną ciemnicę (vide konkurs na szopki) nie rozjaśniamy za bardzo jej ciemności? Trudno samemu odpowiedzieć na te pytania, choć prędzej czy później każdy będzie się musiał z nimi zmierzyć. Pomóc w tym zadaniu może dobór wielkanocnego idola... a jest z kogo wybierać. Judasz ze srebrnikami i rzymianie dzielący szatę; Szymon z Cyreny, który dzięki trudowi zapisał się na kartach ewangelii; zatroskane matki i młodzież szukająca na Golgocie tanich wrażeń, a także i On sam, najwyższy, bo najbardziej poniżony. Doprawdy, ta wydmuszka wcale nie jest pusta!
Chcąc życzyć Radosnego Zmartwychwstōnio, zacytujmy autora rozlicznych fraszek pochodzącego z modnego ostatnio w naszym mieście kierunku. Bronisław Wątroba, rudzianin:
Ech - radości przidzie wiela
Alleluja - woło sztela
Pyrsk!
Pytanie tylko, czy pewien Galilejczyk szedł dwa tysiące lat temu na Golgotę tylko po to, abyśmy mieli kolejną okazję leczenia problemów gastrologicznych? Czy w wyścigu na najbardziej oryginalną ciemnicę (vide konkurs na szopki) nie rozjaśniamy za bardzo jej ciemności? Trudno samemu odpowiedzieć na te pytania, choć prędzej czy później każdy będzie się musiał z nimi zmierzyć. Pomóc w tym zadaniu może dobór wielkanocnego idola... a jest z kogo wybierać. Judasz ze srebrnikami i rzymianie dzielący szatę; Szymon z Cyreny, który dzięki trudowi zapisał się na kartach ewangelii; zatroskane matki i młodzież szukająca na Golgocie tanich wrażeń, a także i On sam, najwyższy, bo najbardziej poniżony. Doprawdy, ta wydmuszka wcale nie jest pusta!
Chcąc życzyć Radosnego Zmartwychwstōnio, zacytujmy autora rozlicznych fraszek pochodzącego z modnego ostatnio w naszym mieście kierunku. Bronisław Wątroba, rudzianin:
Ech - radości przidzie wiela
Alleluja - woło sztela
Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Arcyhazok, Utworzony: 2011-04-23 08:01:37
zgłoś nadużycie A., Utworzony: 2011-04-22 13:40:09
U mnie było podobnie, z tym że wtedy kiedy byłem młodszy...
zgłoś nadużycie Marek, Utworzony: 2011-04-21 22:18:39