2010-10-08
Eureka czy kłódka?
Zgłębiając historię Świętochłowic lokalni miłośnicy wdychania kurzu dziejów sięgają do najróżniejszych źródeł. Z efektów poszukiwań dumny może być nie tylko sam badacz krzyczący w niebogłosy Eureka i „czaskajoncy gowom we gipsdeka”, ale i każdy z mieszkańców, który dowie się o miejscu, w którym mieszka czegoś nowego, a nie raz i zaskakującego.
Ostatnimi czasy trudno jednak usłyszeć w mieście ten archimedejski okrzyk i jęk zachwytu tłumów, bowiem poszukiwania interesujących źródeł są dość czasochłonne i kosztowne. Koniecznie też trzeba udać się poza granice naszego miasta, do katowickiego archiwum czy też chorzowskiego muzeum. Trudno dyskutować tutaj z autorytetem archiwum, bowiem w tej regionalnej placówce najłatwiej przechowywać i udostępniać wszelkiego rodzaju dokumenty. Inaczej ma się jednak sprawa z kolekcją muzealną, która powinna gromadzić i udostępniać zbiory ważne dla lokalnej społeczności. Otóż niektóre z tych kolekcji różnymi zrządzeniami losu i dawnej struktury muzealniczej posiadają w swym zasobie źródła im nie przynależne.
Weźmy dla przykładu wspomniane Muzeum w Chorzowie przechowywujące niemałą ilość zdjęć czy dokumentów z terenu dzisiejszych Świętochłowic. Za udostępnienie tych zbiorów należy słono zapłacić, tak słono, że Chorzów przesolił tutaj nawet archiwum w Katowicach. Nie pomaga to z pewnością w zgłębianiu historii miasta, nie mówiąc już o przedstawieniu jej przeciętnemu mieszkańcowi.
Może warto byłoby zatem pomyśleć o przekazaniu zbiorów do naszego muzeum mimo faktu, iż jest ono niedostępne dla świętochłowiczan ze względu na fatalny stan techniczny budynku. Przecież wystawę, podobnie jak „Poranki muzyczne”, można zorganizować w MDK-u lub innej instytucji kulturalnej. Można również zawitać z prezentacją lokalnej historii do Urzędu Miasta, co byłoby wydarzeniem prestiżowym oraz pokazało, że świętochłowiczanie, wbrew pozorom, mogą być dumni z miejsca, w którym żyją.
I jest to pomysł nie tylko na upublicznienie nowych zbiorów, jakie można by pozyskać z Chorzowa, ale i na pokazanie, że istnieje jeszcze w mieście taka instytucja jak Muzeum Miejskie, której działalność opiera się na obietnicach władz deklarujących przeprowadzenie remontu lub zapewnienie nowej siedziby.
Przymusu jednak nie ma. Równie dobrze można pójść też w drugą stronę. Skoro muzeum w Chorzowie ma już część naszych zbiorów, można przekazać mu i resztę, a obiekt w Świętochłowicach zamknąć, co z pewnością ulży mocno okrojonemu budżetowi na rok 2011. Później zamknijmy jeszcze kilka filii Miejskiej Biblioteki, o czym ostatnio mówi się coraz głośniej, i budżet już prawie się zbilansuje. Tylko kto odważy się przemówić nad dołem z tabliczką: Tu leży kultura i historia Świętochłowic?
Weźmy dla przykładu wspomniane Muzeum w Chorzowie przechowywujące niemałą ilość zdjęć czy dokumentów z terenu dzisiejszych Świętochłowic. Za udostępnienie tych zbiorów należy słono zapłacić, tak słono, że Chorzów przesolił tutaj nawet archiwum w Katowicach. Nie pomaga to z pewnością w zgłębianiu historii miasta, nie mówiąc już o przedstawieniu jej przeciętnemu mieszkańcowi.
Może warto byłoby zatem pomyśleć o przekazaniu zbiorów do naszego muzeum mimo faktu, iż jest ono niedostępne dla świętochłowiczan ze względu na fatalny stan techniczny budynku. Przecież wystawę, podobnie jak „Poranki muzyczne”, można zorganizować w MDK-u lub innej instytucji kulturalnej. Można również zawitać z prezentacją lokalnej historii do Urzędu Miasta, co byłoby wydarzeniem prestiżowym oraz pokazało, że świętochłowiczanie, wbrew pozorom, mogą być dumni z miejsca, w którym żyją.
I jest to pomysł nie tylko na upublicznienie nowych zbiorów, jakie można by pozyskać z Chorzowa, ale i na pokazanie, że istnieje jeszcze w mieście taka instytucja jak Muzeum Miejskie, której działalność opiera się na obietnicach władz deklarujących przeprowadzenie remontu lub zapewnienie nowej siedziby.
Przymusu jednak nie ma. Równie dobrze można pójść też w drugą stronę. Skoro muzeum w Chorzowie ma już część naszych zbiorów, można przekazać mu i resztę, a obiekt w Świętochłowicach zamknąć, co z pewnością ulży mocno okrojonemu budżetowi na rok 2011. Później zamknijmy jeszcze kilka filii Miejskiej Biblioteki, o czym ostatnio mówi się coraz głośniej, i budżet już prawie się zbilansuje. Tylko kto odważy się przemówić nad dołem z tabliczką: Tu leży kultura i historia Świętochłowic?
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie el presidente, Utworzony: 2010-10-08 12:30:59
zgłoś nadużycie Janek, Utworzony: 2010-10-08 09:14:10