Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja




2010-10-08

Eureka czy kłódka?

Zgłębiając historię Świętochłowic lokalni miłośnicy wdychania kurzu dziejów sięgają do najróżniejszych źródeł. Z efektów poszukiwań dumny może być nie tylko sam badacz krzyczący w niebogłosy Eureka i „czaskajoncy gowom we gipsdeka”, ale i każdy z mieszkańców, który dowie się o miejscu, w którym mieszka czegoś nowego, a nie raz i zaskakującego.


Ostatnimi czasy trudno jednak usłyszeć w mieście ten archimedejski okrzyk i jęk zachwytu tłumów, bowiem poszukiwania interesujących źródeł są dość czasochłonne i kosztowne. Koniecznie też trzeba udać się poza granice naszego miasta, do katowickiego archiwum czy też chorzowskiego muzeum. Trudno dyskutować tutaj z autorytetem archiwum, bowiem w tej regionalnej placówce najłatwiej przechowywać i udostępniać wszelkiego rodzaju dokumenty. Inaczej ma się jednak sprawa z kolekcją muzealną, która powinna gromadzić i udostępniać zbiory ważne dla lokalnej społeczności. Otóż niektóre z tych kolekcji różnymi zrządzeniami losu i dawnej struktury muzealniczej posiadają w swym zasobie źródła im nie przynależne.

Weźmy dla przykładu wspomniane Muzeum w Chorzowie przechowywujące niemałą ilość zdjęć czy dokumentów z terenu dzisiejszych Świętochłowic. Za udostępnienie tych zbiorów należy słono zapłacić, tak słono, że Chorzów przesolił tutaj nawet archiwum w Katowicach. Nie pomaga to z pewnością w zgłębianiu historii miasta, nie mówiąc już o przedstawieniu jej przeciętnemu mieszkańcowi.

Może warto byłoby zatem pomyśleć o przekazaniu zbiorów do naszego muzeum mimo faktu, iż jest ono niedostępne dla świętochłowiczan ze względu na fatalny stan techniczny budynku. Przecież wystawę, podobnie jak „Poranki muzyczne”, można zorganizować w MDK-u lub innej instytucji kulturalnej. Można również zawitać z prezentacją lokalnej historii do Urzędu Miasta, co byłoby wydarzeniem prestiżowym oraz pokazało, że świętochłowiczanie, wbrew pozorom, mogą być dumni z miejsca, w którym żyją.

I jest to pomysł nie tylko na upublicznienie nowych zbiorów, jakie można by pozyskać z Chorzowa, ale i na pokazanie, że istnieje jeszcze w mieście taka instytucja jak Muzeum Miejskie, której działalność opiera się na obietnicach władz deklarujących przeprowadzenie remontu lub zapewnienie nowej siedziby.

Przymusu jednak nie ma. Równie dobrze można pójść też w drugą stronę. Skoro muzeum w Chorzowie ma już część naszych zbiorów, można przekazać mu i resztę, a obiekt w Świętochłowicach zamknąć, co z pewnością ulży mocno okrojonemu budżetowi na rok 2011. Później zamknijmy jeszcze kilka filii Miejskiej Biblioteki, o czym ostatnio mówi się coraz głośniej, i budżet już prawie się zbilansuje. Tylko kto odważy się przemówić nad dołem z tabliczką: Tu leży kultura i historia Świętochłowic?

Alan Zych

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie el presidente, Utworzony: 2010-10-08 12:30:59

Moi drodzy, ale weźcie w końcu budżet do ręki i poczytajcie, gdzie radni kierują kasę. Do znudzenia - ponad 60 % wydatków, to zasypywanie biedy i utrzymywanie w stanie przedzawałowym tutejszej służby zdrowia. I pomimo tak horrendalnej kasy, nikt nie jest zadowolony. Ani potrzebujący, ani płacący. Kołderka jest krótka mocno, a nie sądzę, by znalazł się "przecinak", który zaryzykuje decyzję, iż biednemu, a zwłaszcza choremu najbardziej jest potrzebny śpiew o poranku. Teza o wielkich pensjach i nic nierobieniu jest powszechna i krzywdząca; mam nadzieję, że odosobniona. Rzucenie takiej tezy w internecie to akt nie wymagający dużej odwagi. A bardziej konstruktywnie - nie ma lepszego pola do uzyskania kasy z UE, niż kultura. tylko, że nie ma tego komu robić UM. Nie tylko na ten cel, ale tak jest ... bezpieczniej. Poza tym to zwykłe "dziadowanie", a my mamy swój honor i nikt nie będzie nam wypominał paru groszy lub - co gorsza - sprawdzał faktury. Ot prowincja, ale z klasą. Jeśli CEL uzyskał z UE chyba z 300 tys. na kursy dziergania i zręcznego łypania lewym okiem, to chyba UM stać na więcej. Wszyscy chcemy nucić w niedzielne poranki.  

zgłoś nadużycie Janek, Utworzony: 2010-10-08 09:14:10

Zawsze zastanawiam się nad tym, że skoro tak krucho z budżetem, to dlaczego tyle osób pobiera pensję w Muzeum w Świętochłowicach i NIC NIE ROBI. Organizacja poranków czy koncertów to kwestia ustalenia wręcz rocznego, a więc kilka telefonów i potem przypomnienie o imprezie. Do tego dochodzi ogoszenie w internecie. Przecież to może zrobić MDK. A może by tę grupę ograniczyć lub okroić pensje? Warte uwagi Państwo Radni...
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31