Czwartek, 09 Lutego 2012, imieniny: Cyryla, Apolonii




2010-03-16

Filmowe Świętochłowice

Do księgarń w trafiła właśnie najnowsza publikacja Mariana Piegzy, który od lat przybliża mieszkańcom naszego miasta zarówno historię, jak i kadry z najnowszych dziejów Świętochłowic. Metafora filmowa jest tu jak najbardziej na miejscu, ponieważ właśnie tej tematyce autor poświęcił swoją kolejną książkę. Przeczytać można w niej między innymi o tym, w jaki sposób i za czyją sprawa Świętochłowice zaistniały w magicznym świecie X muzy. Na naszych czytelników czeka egzemplarz książki z autografem autora, wystarczy tylko poprawnie odpowiedzieć na pytanie konkursowe.


Pomysł na książkę narodził się już kilka lat temu. - Z zadowoleniem odebrałem bardzo duże zainteresowanie publikacją „Chorzów i chorzowianie w służbie X Muzy”, która ukazała się u schyłku 2006 roku. Książka była efektem mojego zainteresowania filmem i Chorzowem, gdzie od kilkudziesięciu lat pracuję. Przy okazji zbierania do niej materiałów napotykałem też informacje „kinowe” dotyczące Świętochłowic – mówi Marian Piegza. - Postanowiłem zatem spożytkować je na przygotowanie podobnej książki, tym razem dotyczącej Świętochłowic, mojego miejsca urodzenia i zamieszkania. Publikacja jest efektem „szperania” po literaturze, dokumentach, rozmów z mieszkańcami.
Publikacja pokazuje filmowe tradycje Świętochłowic. Dowiadujemy się, jakie kina tu istniały, jacy ludzie z tego miasta trafili do filmu (aktorzy, twórcy muzyki, reżyserzy). Mamy także wymienione obrazy filmowe, w których pojawiają się tutejsze plenery oraz ukazane emocje, jakie kręcenie filmów wywoływało wśród mieszkańców. Marian Piegza nie poprzestaje na śledzeniu związków Świętochłowic z kinem profesjonalnym. Swoje miejsce w książce znaleźli też filmowcy-amatorzy, którzy z pasją zajmują się dokumentowaniem życia swojego miasta.

- Z pewnością przeszłość kinowa jest w Świętochłowicach znacznie mniejsza aniżeli w Chorzowie, rzadziej też w filmach korzystano z tutejszych plenerów, mniej także jest osób, które w filmach zagrały lub je realizowały. Mniej, to nie znaczy, że wcale. Tym bardziej te nieliczne przypadki warte są udokumentowania, ocalenia od zapomnienia – twierdzi autor. - Przygotowując tę książkę zauważyłem, iż niewielu filmowych twórców podkreśla fakt wywodzenia się z Świętochłowic lub czasowych powiązań z tym miastem (podobnie ma się sprawa także z Chorzowem). Nie wiadomo czy powoduje nimi wstyd, iż pochodzą z tak niewielkiego i mało znanego ośrodka lub też przekonani są, że wymienienie tego miasta nic zainteresowanemu nie powie. Wszak po 1989 roku, po stopniowym zanikaniu miejskiego potencjału przemysłowego, sportowego, gmina Świętochłowice nie zdołała dopracować się nowej, pozytywnie wyróżniającej tożsamości. Być może ta publikacja zmieni sytuację i przyczyni się do lepszej promocji miasta o wielkiej i pięknej przeszłości i pozwoli mieć nadzieję na przynajmniej taką samą przyszłości – zastanawia się Marian Piegza.

Autor zastrzega, że zawarte w książce informacje nie wyczerpują tematu całkowicie. - Z pewnością mogą być jeszcze interesujące materiały w placówkach oświatowych (imprezy szkolne, studniówki), kościołach, domach kultury (tu szczególnie działalność amatorskich klubów filmowych), a nawet na portalach internetowych (np. You Tube). Podkreślam: mogą, gdyż z przechowywaniem pewnych materiałów bywa różnie – podkreśla. - Z pewnością pojawią się jeszcze w przyszłości ludzie ze Świętochłowic, którzy zawodowo lub amatorsko, w różny sposób, zwiążą się z filmem. Tak więc traktujmy tę publikację jako pewne podsumowanie na czas obecny.

„Filmowe Świętochłowice” to pozycja, która z pewnością powinna znaleźć się w biblioteczce miłośników naszego miasta. Oprócz ciekawostek i nieznanych dotąd faktów Marian Piegza umieścił w niej również anegdoty związane z powstawaniem filmów, a także wypowiedzi i wspomnienia ludzi filmu, którzy brali udział w „kręceniu” na terenie Lipin i Chropaczowa, dzielnic najczęściej użyczających filmowcom swoich plenerów.

Dla naszych czytelników mamy nie lada gratkę. Osoba, która jako pierwsza prześle na nasz adres mailowy (redakcja@swce.pl) poprawną odpowiedź na pytanie:
- Jak nazywa się najstarszy aktor (lub aktorka) pochodzący ze Świętochłowic, który zaistniał w świecie polskiego filmu?
otrzyma egzemplarz ksiązki wraz z autografem autora.

Na odpowiedzi czekamy do piątku.
m

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie w, Utworzony: 2010-03-16 09:28:19

Ecik, gratuluję.
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29