2010-03-17
Grypa, ospa i malaria
Na co chorują świętochłowiczanie, jakie kary zapłaciły sanepidowi miejskie przedsiębiorstwa, które szkoły są w najgorszym stanie sanitarnym i ile razy zakwestionowano w ubiegłym roku jakość wody na miejskim kąpielisku? Odpowiedzi na te i inne pytania z zakresu bezpieczeństwa sanitarnego naszego miasta udzieliła podczas XLIX sesji Rady Miejskiej Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chorzowie, Urszula Mendera-Bożek.
Fot. Silesia-Media
Aż 2890 przypadków grypy odnotował w Świętochłowicach w 2009 r. sanepid. Pacjenci skutecznie przestraszeni wizją pandemii wirusa AH1N1 tłumnie stawiali się do przychodni, kiedy tylko zauważyli u siebie niepokojące objawy. Na szczęście tylko u dziesięciu z nich potwierdzono „świńską grypę”, ale niejako przy okazji lekarze rozpoznawali grypę sezonową. Zachorowało na nią o 2664 świętochłowiczan więcej, niż rok wcześniej.
Oprócz grypy w naszym mieście zdiagnozowano 154 przypadki ospy wietrznej, 33 zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu B, 20 osób z gruźlicą i jednego pacjenta chorego na …malarię. - 22-letni misjonarz, u którego objawy choroby pojawiły się po powrocie z Ghany, został przewieziony na Oddział Kliniczny Chorób Tropikalnych do Poznania i tam właśnie wraca do zdrowia – mówiła Urszula Mendera-Bożek.
Powiatowy Inspektor Sanitarny przedstawiła też dość optymistyczną statystykę dotycząca szczepień najmłodszych. Przeciwko polio, krztuścowi, błonicy i tężcowi oraz hemofilus influenze zaszczepionych zostało 99% maluchów.
Sekcja Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku Sanepidu kontrolowała w ubiegłym roku świętochłowickie zakłady świadczące usługi gastronomiczne, a także placówki opiekuńcze. Jak się okazało, trzy z nich uzyskały w oczach kontrolujących ocenę niedostateczną. – Na taką ocenę wpływał na przykład brak książeczek sanepidu u pracowników, przeterminowana żywność, a nawet brak ciepłej wody – tłumaczyła inspektor. – Na właścicieli nałożono 18 kar pieniężnych na łączną sumę 2270 zł.
Szczególną uwagę pracowników sanepidu zwróciły obiekty żywienia zbiorowego. – 100% pobranych do badania próbek zakwestionowano – poinformowała Urszula Mendera-Bożek. – Nieprawidłowości polegały między innymi na niewłaściwej zawartości białka, żelaza i wapnia w podawanych posiłkach. Niepokój wzbudzają zwłaszcza te serwowane w przedszkolach. Za mało stosuje się tu produktów zbożowych, warzyw i owoców, za dużo zaś soli i tłuszczów.
Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o asortyment szkolnych sklepików. Rzadko zdaniem kontrolujących można w nich znaleźć coś innego niż chrupki, wafle, chipsy i słodzone napoje.
Inspektorzy sprawdzili także stan sanitarny świętochłowickich szkoł. Uznali, że w stosunku do roku 2008 r. znacznie poprawił się on w Szkole Podstawowej nr 17 i Zespole Szkół Salezjańskich, nadal niepokoją jednak warunki w szkole Podstawowej nr 3, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1, Zespole Szkół Ekonomiczno Usługowych i Zespole Szkół Ekonomiczno-Informatycznych. We wszystkich placówkach oświatowych rzadko można znaleźć mydło i papier toaletowy, lepiej wygląda za to zaopatrzenie szkolnych ubikacji w ręczniki papierowe.
W 2009 r. sanepid 39 razy kontrolował skład wody na kąpielisku miejskim przy ul. Zubrzyckiego. Pięć próbek zakwestionowano. Nie było za to zastrzeżeń co do miejskich solariów, żadne z siedmiu skontrolowanych nie wzbudziło zastrzeżeń inspektorów. Zadowalający okazał się też stan 29 przebadanych piaskownic osiedlowych.
Niewątpliwie największym wyzwaniem dla służb sanitarnych były w ubiegłym roku dwa wydarzenia, które szerokim echem odbiły się w całym kraju. Pierwsze to wylanie Rawy i związana z nim powódź na ulicach Nastolatków i Licealnej. – Teren został kompleksowo uprzątnięty, przeprowadzono dezynsekcję i deratyzację – relacjonowała Urszula Mendera-Bożek. – Jeśli chodzi o kilkumiesięczny brak wody w bloku na ul. Komandra, podczas kontroli ogólnodostępnych pomieszczeń nie stwierdzono zagrożenia epidemiologicznego. Przed wznowieniem dostawy wody próbki zostały przebadane i również nie wykryto w nich nieprawidłowości.
Kończąc swoje sprawozdanie inspektor zachęciła mieszkańców Świętochłowic do szczepień przeciwko grypie sezonowej, które nieodpłatnie oferowane są w siedzibie sanepidu przy ul. Kazimierza Wielkiego 6 w Chorzowie.
Oprócz grypy w naszym mieście zdiagnozowano 154 przypadki ospy wietrznej, 33 zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu B, 20 osób z gruźlicą i jednego pacjenta chorego na …malarię. - 22-letni misjonarz, u którego objawy choroby pojawiły się po powrocie z Ghany, został przewieziony na Oddział Kliniczny Chorób Tropikalnych do Poznania i tam właśnie wraca do zdrowia – mówiła Urszula Mendera-Bożek.
Powiatowy Inspektor Sanitarny przedstawiła też dość optymistyczną statystykę dotycząca szczepień najmłodszych. Przeciwko polio, krztuścowi, błonicy i tężcowi oraz hemofilus influenze zaszczepionych zostało 99% maluchów.
Sekcja Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku Sanepidu kontrolowała w ubiegłym roku świętochłowickie zakłady świadczące usługi gastronomiczne, a także placówki opiekuńcze. Jak się okazało, trzy z nich uzyskały w oczach kontrolujących ocenę niedostateczną. – Na taką ocenę wpływał na przykład brak książeczek sanepidu u pracowników, przeterminowana żywność, a nawet brak ciepłej wody – tłumaczyła inspektor. – Na właścicieli nałożono 18 kar pieniężnych na łączną sumę 2270 zł.
Szczególną uwagę pracowników sanepidu zwróciły obiekty żywienia zbiorowego. – 100% pobranych do badania próbek zakwestionowano – poinformowała Urszula Mendera-Bożek. – Nieprawidłowości polegały między innymi na niewłaściwej zawartości białka, żelaza i wapnia w podawanych posiłkach. Niepokój wzbudzają zwłaszcza te serwowane w przedszkolach. Za mało stosuje się tu produktów zbożowych, warzyw i owoców, za dużo zaś soli i tłuszczów.
Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o asortyment szkolnych sklepików. Rzadko zdaniem kontrolujących można w nich znaleźć coś innego niż chrupki, wafle, chipsy i słodzone napoje.
Inspektorzy sprawdzili także stan sanitarny świętochłowickich szkoł. Uznali, że w stosunku do roku 2008 r. znacznie poprawił się on w Szkole Podstawowej nr 17 i Zespole Szkół Salezjańskich, nadal niepokoją jednak warunki w szkole Podstawowej nr 3, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1, Zespole Szkół Ekonomiczno Usługowych i Zespole Szkół Ekonomiczno-Informatycznych. We wszystkich placówkach oświatowych rzadko można znaleźć mydło i papier toaletowy, lepiej wygląda za to zaopatrzenie szkolnych ubikacji w ręczniki papierowe.
W 2009 r. sanepid 39 razy kontrolował skład wody na kąpielisku miejskim przy ul. Zubrzyckiego. Pięć próbek zakwestionowano. Nie było za to zastrzeżeń co do miejskich solariów, żadne z siedmiu skontrolowanych nie wzbudziło zastrzeżeń inspektorów. Zadowalający okazał się też stan 29 przebadanych piaskownic osiedlowych.
Niewątpliwie największym wyzwaniem dla służb sanitarnych były w ubiegłym roku dwa wydarzenia, które szerokim echem odbiły się w całym kraju. Pierwsze to wylanie Rawy i związana z nim powódź na ulicach Nastolatków i Licealnej. – Teren został kompleksowo uprzątnięty, przeprowadzono dezynsekcję i deratyzację – relacjonowała Urszula Mendera-Bożek. – Jeśli chodzi o kilkumiesięczny brak wody w bloku na ul. Komandra, podczas kontroli ogólnodostępnych pomieszczeń nie stwierdzono zagrożenia epidemiologicznego. Przed wznowieniem dostawy wody próbki zostały przebadane i również nie wykryto w nich nieprawidłowości.
Kończąc swoje sprawozdanie inspektor zachęciła mieszkańców Świętochłowic do szczepień przeciwko grypie sezonowej, które nieodpłatnie oferowane są w siedzibie sanepidu przy ul. Kazimierza Wielkiego 6 w Chorzowie.
M W-R
- OGŁOSZENIA
- Sprzątanie grobów
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Niemiecki dla Opiekunek w domu
- Medugorje
- ZERO TOLERANCJI DLA DŁUŻNIKÓW!!
- Sól drogowa
- NA ZIMĘ I LATO TYLKO DOLOMITY
- ORIFLAME - praca dodatkowa
- Praca dodatkowa dla kobiet
- Praca dorywcza a nawet stała
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Benko, Utworzony: 2010-03-17 16:45:05
zgłoś nadużycie bartekp, Utworzony: 2010-03-17 09:48:41
2270 zł.- Żenująca jest wysokość tych kar. A potem się dziwimy, że nikt sobie z tego nic nie robi. Bo i po co?