2011-03-18
Józef Skrzek w Świętochłowicach
Nauczyciele z Gimnazjum nr 4, noszącego imię Śląskich Twórców, wciąż podejmują starania, by młodzież mogła spotykać się z patronami swojej szkoły. W ubiegły wtorek przy ul. Szkolnej gościł wybitny polski artysta Józef Skrzek. Cierpliwie odpowiadał na pytania młodzieży i dzielił się przemyśleniami nie tylko na tematy muzyczne.
Uczniowie świętochłowickiego gimnazjum mieli już okazję poznać osobiście między innymi Olgierda Łukaszewicza, Franciszka Pieczkę, Kazimierza Kutza, Dorotę Simonides i Dariusza Dyrdę. - Nasi uczniowie bardzo chętnie uczestniczą w takich spotkaniach – mówi Elżbieta Helińska. – Chcemy pokazać im śląską twórczość, promować region i uczyć, bo przecież mają prawo nie wiedzieć jeszcze wszystkiego.
- Sztuką jest żyć na Śląsku i czuć się obywatelem świata – tłumaczył Józef Skrzek. – Trzeba się do tego przygotować. Możemy się odnaleźć dzięki sprytowi, wiedzy, intuicji i cierpliwości.
Muzyk opowiedział uczniom o trudnościach, jakie musiał pokonać na początku kariery i wyborach, dzięki którym zrozumiał, że to Śląsk jest jego miejscem na ziemi. Młodzież dowiedziała się między innymi, że wielką pasją artysty zawsze była piłka nożna, w której odnosił za młodu duże sukcesy. Józef Skrzek zdradził też, że natchnienie czerpie z natury, a kompozycje przychodzą mu do głowy najczęściej w ukochanych górach. Uczniowie pytali gościa o wrażenia z koncertu, jaki zagrał dla Jana Pawła II. – Byłem wtedy w magicznym świecie – mówił artysta. – To było spełnienie moich marzeń, grałem na organach „Barkę’.
Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze, nie zabrakło anegdot i szczegółów z życia prywatnego, którymi dzielił się muzyk z zebranymi. Pedagodzy z Gimnazjum nr 4 już myślą o zaproszeniu kolejnych gości. – Mamy nadzieję, że uda się namówić Wojciecha Kuczoka – zdradza Elżbieta Helińska.
- Sztuką jest żyć na Śląsku i czuć się obywatelem świata – tłumaczył Józef Skrzek. – Trzeba się do tego przygotować. Możemy się odnaleźć dzięki sprytowi, wiedzy, intuicji i cierpliwości.
Muzyk opowiedział uczniom o trudnościach, jakie musiał pokonać na początku kariery i wyborach, dzięki którym zrozumiał, że to Śląsk jest jego miejscem na ziemi. Młodzież dowiedziała się między innymi, że wielką pasją artysty zawsze była piłka nożna, w której odnosił za młodu duże sukcesy. Józef Skrzek zdradził też, że natchnienie czerpie z natury, a kompozycje przychodzą mu do głowy najczęściej w ukochanych górach. Uczniowie pytali gościa o wrażenia z koncertu, jaki zagrał dla Jana Pawła II. – Byłem wtedy w magicznym świecie – mówił artysta. – To było spełnienie moich marzeń, grałem na organach „Barkę’.
Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze, nie zabrakło anegdot i szczegółów z życia prywatnego, którymi dzielił się muzyk z zebranymi. Pedagodzy z Gimnazjum nr 4 już myślą o zaproszeniu kolejnych gości. – Mamy nadzieję, że uda się namówić Wojciecha Kuczoka – zdradza Elżbieta Helińska.
M
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie :(, Utworzony: 2011-03-18 15:52:26
zgłoś nadużycie sbb, Utworzony: 2011-03-18 13:37:20