2011-10-02
Kampania na wesoło
Politycy, chcąc nam co chwila zaimponować, działają na satyryków jak czerwona płachta na byka, a podczas kampanii wystawiają się wręcz na odstrzał. Jesteśmy obecnie świadkami bodaj jedynych godów, w trakcie których bez zahamowań można wypalić z dubeltówki. Zapraszamy więc na polowanie.
Fot. dp
Areną tych zmagań niech będą bezpłatne audycje wyborcze w polityczno – publicznej TVP. Z założenia mają prezentować partie i kandydatów. Faktycznie oglądamy koncert życzeń, podczas którego każdy chce nam zrobić dobrze. Patrząc na tych wspaniałych ludzi człowiek, aż sam czuje się winny, że na co dzień jest tak źle. Kandydaci do parlamentu kreują, bowiem przed nami szeroką rzekę pieniędzy jakie popłyną z budżetu wprost do naszych kieszeni. Obiecują, że zrobią wzrost i wyż demograficzny. Prawie nikt za to nie wspomina, że pieniądze z budżetu to nasze pieniądze, że wzrostu nie da się „zrobić”, a to co da się „zrobić” później trzeba jeszcze utrzymać przez co najmniej 18 lat.
Podczas audycji wyborczych prawdziwy szał zrobiła jednak propozycja aby w jednym z miast woj. śląskiego... zlikwidować korki przy McDonaldzie! To nic, że kryptoreklama, to nic, że zamiast swojskiego „Szynku u Alojza” ogólnopolska partia reklamuje zachodni koncern. McDonald powinien w tej kampanii stać się tym, czym dla Polski był dawniej moherowy beret. Chwilę później dr Migalski, który w rankingu spraw najważniejszych zamienił politologię na politykę, mówi, że PJN nie będzie tańczył na stole jak PiS, ani siedział pod stołem jak PO, tylko siedział przy stole i negocjował... aż chce się dodać – cenę hamburgera w McDonaldzie. Dalej Korwin – Mikke z powabnością Dzierżyńskiego odsłania przed nami brutalną prawdę o tym jak jesteśmy ograbiani. Powiedzmy, że gdy ta banda złodziei daje nam hamburgera to jednocześnie zabiera colę i frytki! Wszystko to ocieka plastikiem partii rządzącej, której koalicjant z myślą o człowieku chciałby w menu umieścić jak najwięcej surówek z koniczyny, a lewica zapewnić bez obaw, że jutro też będzie otwarte. I chyba tylko Janusz Dubiel prezentuje się na tym tle nie jak hamburger z sieciówki, lecz jak regionalna swojska rolada.
W tym roku pójdziemy głosować (9 października!) prawie w okrągłą rocznicę pierwszych wolnych wyborów z 27 października 1991 r. Przed 20 laty Polska dopiero uczyła się demokracji, co wyglądało nieraz tragikomicznie: http://www.youtube.com/watch?v=wAF4LbLb3Ew&feature=related.
Tamta żenada była jednak szczera, aż do bólu oddając specyfikę przemian ustrojowych. Obecnie PO szczerości zostało nam niewiele. Znikła również bardzo szybko Polska Partia Przyjaciół Piwa, która wprowadziła wówczas do sejmu 16 posłów. 20 lat później politycy nie mogąc rozlewać darmowego piwa tylko nam słodzą. Wyborcy jak zwykle mierzą zawartość cukru w cukrze, a to co naważą, przy urnach, jak zwyle będą musieli wypić sami.
Pyrsk!
Podczas audycji wyborczych prawdziwy szał zrobiła jednak propozycja aby w jednym z miast woj. śląskiego... zlikwidować korki przy McDonaldzie! To nic, że kryptoreklama, to nic, że zamiast swojskiego „Szynku u Alojza” ogólnopolska partia reklamuje zachodni koncern. McDonald powinien w tej kampanii stać się tym, czym dla Polski był dawniej moherowy beret. Chwilę później dr Migalski, który w rankingu spraw najważniejszych zamienił politologię na politykę, mówi, że PJN nie będzie tańczył na stole jak PiS, ani siedział pod stołem jak PO, tylko siedział przy stole i negocjował... aż chce się dodać – cenę hamburgera w McDonaldzie. Dalej Korwin – Mikke z powabnością Dzierżyńskiego odsłania przed nami brutalną prawdę o tym jak jesteśmy ograbiani. Powiedzmy, że gdy ta banda złodziei daje nam hamburgera to jednocześnie zabiera colę i frytki! Wszystko to ocieka plastikiem partii rządzącej, której koalicjant z myślą o człowieku chciałby w menu umieścić jak najwięcej surówek z koniczyny, a lewica zapewnić bez obaw, że jutro też będzie otwarte. I chyba tylko Janusz Dubiel prezentuje się na tym tle nie jak hamburger z sieciówki, lecz jak regionalna swojska rolada.
W tym roku pójdziemy głosować (9 października!) prawie w okrągłą rocznicę pierwszych wolnych wyborów z 27 października 1991 r. Przed 20 laty Polska dopiero uczyła się demokracji, co wyglądało nieraz tragikomicznie: http://www.youtube.com/watch?v=wAF4LbLb3Ew&feature=related.
Tamta żenada była jednak szczera, aż do bólu oddając specyfikę przemian ustrojowych. Obecnie PO szczerości zostało nam niewiele. Znikła również bardzo szybko Polska Partia Przyjaciół Piwa, która wprowadziła wówczas do sejmu 16 posłów. 20 lat później politycy nie mogąc rozlewać darmowego piwa tylko nam słodzą. Wyborcy jak zwykle mierzą zawartość cukru w cukrze, a to co naważą, przy urnach, jak zwyle będą musieli wypić sami.
Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Marek, Utworzony: 2011-10-05 12:29:40
zgłoś nadużycie do Marka, Utworzony: 2011-10-04 20:38:15
zgłoś nadużycie wybiórca, Utworzony: 2011-10-04 19:17:23
zgłoś nadużycie Seneka, Utworzony: 2011-10-04 04:26:03
zgłoś nadużycie janek, Utworzony: 2011-10-03 16:08:12