Sobota, 31 Lipca 2010, imieniny: Ignacego, Heleny
2010-03-17

Kolejne zatrzymania

Nie milkną echa aresztowania prezydenta Świętochłowic. W sprawie, którą Prokuratura Rejonowa w Bytomiu oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od początku określały jako rozwojową, wciąż trwają przesłuchania świadków. Formułowane się też zarzuty dla kolejnych podejrzanych. 15 marca zatrzymana została następna osoba związana ze świętochłowickim samorządem. Po 27 godzinach mężczyzna usłyszał zarzuty, orzeczono też wobec niego środki zapobiegawcze.


Fot. Silesia Media
W poniedziałek osoba, której personaliów prokurator nie ujawnia, została przesłuchana. Po wykonaniu czynności procesowych, trwających 27 godzin, postawiono jej zarzuty. – Osobę tę przesłuchali także funkcjonariusze ABW w celu zweryfikowania zeznań – informuje prokurator. – Zostały jej przedstawione zarzuty oraz zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, zakazu opuszczania kraju i zawieszenia wykonywania sprawowanych funkcji służbowych. Odstąpiono od wniosku o tymczasowe aresztowanie, przesłuchiwany wrócił do domu.

Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, prawdopodobnie chodzi o przewodniczącego Klubu Radnych Porozumienia Świętochłowickiego, Jerzego L. Szef PŚ miał zgłosić się do prokuratury dobrowolnie, a tam zostać zatrzymanym przez ABW. – Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam takiej wersji zdarzeń – mówi Prokurator Rejonowy Artur Ott. Jerzy L. nie odbierał dziś naszych telefonów, pewne jest też, że od poniedziałku nie było go w pracy.

Jakie zarzuty prokuratura postawiła mężczyźnie, śledczy nie chcąca razie zdradzić. – Trwają czynności związane ze sprawą, szczegóły przekażemy za kilka dni. Mogę jedynie powiedzieć, że zatrzymanie miało związek z prowadzoną sprawą podejrzanego o korupcję prezydenta Świętochłowic.

Termin tymczasowego aresztowana, które orzeczono jako środek zapobiegawczy wobec prezydenta, upływa 21 kwietnia. Decyzję, czy do sądu trafi wniosek o jego przedłużenie, prokurator podejmie 2 tygodnie przed zakończeniem dotychczasowego aresztu.


M W-R


Koniecznie zobacz także:

» Co dzieje się w Chorzowie?
»
O czym dyskutują w Radzionkowie
»
Czym żyje Sosnowiec?
»
Zajrzyj do Katowic!



Sprawdź najpiękniejsze śląskie słowo

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie zdzisio, Utworzony: 2010-05-11 14:22:04

No i Rawska juz zaczela sie pokazywac w Swionach.
Do kosciola nawet zaczela uczeszczac .
Widac dobra reklama dla niej ale ona juz miala swoje 5 minut i jej sprytny maz ktory wygrywal przetargi

zgłoś nadużycie do Jo , Utworzony: 2010-04-02 17:46:58

Z jakich to przepisów prawa wynika , że składający oświadczenie musi czytać publikację tego o.świadczenia? Prawidłowość świadczenia sprawdza chyba Przewodniczący Rady Miejskiej ( w przypadku radnego) jeżeli nie było w czasie tej kontroli żadnych uwag i zostało to oświadczenie skierowane do publikacji, a nastąpiła pomyłka to odpowiedzialny jest publikujący i kropka. Przyjmi to "Jo " do wiadomości. A to czy składający jest częstym gościem w urzędzie czy nie , nie ma nic do rzeczy, gdyż publikacja jest w internecie a nie w dokumentach urzędowych. A co z mtakim radnym który nie korzysta z komputera, nie potrafi go obsługiwać? - kilku takich znam ( są dobrymi radnymi) to co mają prosić osoby trzecie żeby sprawdzały, czy wszystko w internecie dobrze napisali?.
Myślę, że w tym wypadku niepotrzebnie czepiasz się radnego.

zgłoś nadużycie Jo, Utworzony: 2010-03-31 21:51:43

Jakie to działania ma podjąć składający oświadczenie w sprawie jego publikacji?
Po pierwsze przeczytać to co zostało opublikowane, a po drugie akurat ten składający oświadczenie jest częstym gościem w UM chociażby z racji pełnionej funkcji radnego. Tak więc mógł pójść do informatyka i poinformować go o zauważonej pomyłce i nie byłoby sprawy.

zgłoś nadużycie do Jo, Utworzony: 2010-03-31 14:06:10

"OK, mogę przyjąć, że pomylił się informatyk. Tylko ta pomyłka nastąpiła gdzieś w połowie 2009 r. a teraz mamy koniec marca 2010. Jakie działania Pan podjął aby ją skorygować? "
Jakie to działania ma podjąć składający oświadczenie w sprawie jego publikacji? Oświadczenie złożył prawidłowe. To do urzędnika publikującego to oświadczenie kieruj swoje pretensje. B o z twojego wpisu wynika, że za każdą publikację ponosi odpowiedzialność dostarczający informacji a nie publikator.

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-03-25 19:31:33

OK, mogę przyjąć, że pomylił się informatyk. Tylko ta pomyłka nastąpiła
gdzieś w połowie 2009 r. a teraz mamy koniec marca 2010. Jakie działania
Pan podjął aby ją skorygować?
chciałabym mieć takie problemy życiowe jak Ty ! ludzie wy chyba macie za mało zajęć, wiecej roboty to i glupot wam się odechce, i kasa bedzie wieksza... i marudzic moze przestaniecie jak wam wszystkim źle, siedzą biadolą przed tymi komputerami, podniecają się każdą plotką, pazury obgryzają czekając na kolejnego newsa.. wspolczuję wam naprawdę,