Piątek, 10 Lutego 2012, imieniny: Jacka, Scholastyki




2010-04-29

Kruszenie kopii, czyli niespodzianki nie było

Podczas środowej sesji Rada Miejska zdecydowała, że nie udzieli prezydentowi absolutorium z wykonania budżetu za 2009 r. Jedyne, co mogło zdziwić obserwatorów to fakt, że nikt z radnych nie zagłosował przeciwko projektowi uchwały o nieudzielaniu absolutorium. To już druga sesja absolutoryjna, która kończy się niepomyślnym dla Eugeniusza Mosia wynikiem. O ile jednak w zeszłym roku taka decyzja rady mogła skutkować referendum w sprawie jego odwołania, tym razem miała charakter wyłącznie symboliczny. O wiele mniej emocjonująca była też dyskusja towarzysząca podejmowaniu uchwały.

Fot. Silesia Media
Debatę nad absolutorium rozpoczęło przedstawienie przez skarbnika miasta sprawozdania z wykonania budżetu miasta za 2009 r. Danuta Segiet poinformowała, że zaplanowane na zeszły rok dochody budżetowe zrealizowano w 91% (w tym dochody bieżące w 95%, a inwestycyjne w 51,4%). Z kolei wydatki w stosunku do zaplanowanych wykonano w 89% (bieżące – 93,9%, inwestycyjne – 56,9%) Wynik finansowy obliczony po odjęciu wydatków od dochodów budżetowych jest ujemny i wynosi - 5 358 933,30 zł. Skarbnik zapoznała zebranych również z pozytywną opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej o sprawozdaniu, którą wydał III skład orzekający RIO.
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej RM, Zbigniew Nowak, odczytał wniosek komisji o nieudzielenie absolutorium oraz uzasadniającą go opinię podpisaną przez czterech członków komisji. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Chojnacki poinformował, że wniosek ten został pozytywnie zaopiniowany przez RIO.

Kiedy przewodniczący Andrzej Szaton zaprosił radnych do dyskusji nad projektem uchwały, początkowo wydawało się, że nie ma chętnych do wzięcia w niej udziału. Ciszę i narastającą konsternację przerwał dopiero wiceprzewodniczący Andrzej Porada.
- Dyskusja była wyczerpująca podczas komisji – wyjaśnił – ale chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na sprawozdanie. W rozdziale „drogi publiczne i gminne” zaplanowane wydatki to 2 130 000 zł, a wykonane 1 505 000 zł. Prezydent tłumaczył, że brakło pieniędzy, ale oszczędził przecież na innych wydatkach, na przykład inwentaryzacji budynków wspólnot mieszkaniowych – mówił Andrzej Porada. – Oszczędził też na rozbiórkach budynków, ceny okazały się niższe, niż przewidywano. Zostało 400 000 zł, czemu więc brakło na remonty dróg? Poza tym oddano fundusze z województwa na pomoc materialną dla uczniów. Nie potrafimy pomóc, mając taką biedę? – pytał.

- W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że przyjdzie mi występować w takiej roli – rozpoczęła swoje wystąpienie zastępczyni prezydenta, Urszula Gniełka. – Sesja absolutoryjna to ocena pracy prezydenta i jego służb za poprzedni rok. Rok 2009 się skończył i nic już nie zmieni tego, co się wydarzyło, nie mamy na to wpływu. Będzie tak, jak Rada Miejska zagłosuje – stwierdziła prezydent. – Przykro, że tego człowieka tu nie ma, że temu człowiekowi wydaje się wojnę – nawiązała do nieobecności Eugeniusza Mosia i podkreśliła, że podobna sytuacja z udzieleniem absolutorium miała miejsce w zeszłym roku. – Mówiono o referendum – przypomniała Urszula Gniełka, po czym stwierdziła, że być może uznano, że się nie uda i pomyślano o innych rozwiązaniach. Po tej wypowiedzi po sali przeszedł szmer.

Wiceprezydent kontynuując wypowiedź podkreśliła, że na takiej sytuacji zaważył brak współpracy między organem stanowiącym a wykonawczym i wywoływanie tematów zastępczych. – Faktem jest, że niedociągnięcia miały miejsce – przyznała. – Nie mogę się jednak zgodzić ze stwierdzeniem, że budżet został podjęty w styczniu 2009 r. – mówiła. Urszula Gniełka przytoczyła zdanie RIO, według którego przy uchwalaniu zeszłorocznego budżetu wystąpiły szczególne naruszenia prawa. – Wady te uniemożliwiły jego realizację i rada została wezwana do ich usunięcia w terminie do 20 czerwca. Zostawmy to jednak, nic nie zmienimy. Pracownicy urzędu ciężko pracują, musimy uzupełnić wakaty. Mamy teraz trzy kontrole równoległe z RIO, Państwowej Inspekcji Pracy, Najwyższej Izby Kontroli, a w maju zapowiedział się ZUS. Będziemy najlepiej prześwietlona gminą w Polsce, ale co nas nie zabije, to nas wzmocni. Liczę na dobrą współpracę z radą miejską, Może to przez te trzy miesiące zaniedbałam, ale musiałam robić to, co musiałam, a nie chciałam. A doba ma tylko 24 godziny - tłumaczyła.

- Niektóre słowa mnie zbulwersowały – przyznał Andrzej Szaton. – Tego człowieka tutaj nie ma – przytoczył część wypowiedzi zastępczyni prezydenta. – Nie ma go tu na własne życzenie, dlatego, że ma postawione bardzo poważne zarzuty. Nie ma też innych ludzi, z którymi prezydent współpracował – przypomniał przewodniczący. – Mam nadzieję, tak, jak pani, że między władzą wykonawczą a uchwałodawczą wreszcie będzie zrozumienie. Chcemy pokazać nową kulturę polityczną.
- Pani prezydent, zgadzam się, że 2009 to był rok braku współpracy – mówił radny Zbigniew Nowak. – Ale nie ze strony rady. My uchwalaliśmy rzeczy realne do zrealizowania. Mimo wskazania źródeł finansowania nie zostały one wykonane. Od 6 lat mówimy o remoncie Szkoły Podstawowej nr 3, w pewnym momencie nawet znalazł się w budżecie, ale na krótko – przypominał radny. – Pani nas nie posłuchała, gdy mówiliśmy stop wydatkom na radców prawnych. Prezydent zmienił postanowienie rady i przesunął pieniądze z rezerwy budżetowej na promocję – wyliczał Nowak.

Radny Marek Palka przypomniał, że absolutorium to realizacja funkcji kontrolnej Rady Miejskiej i polega na ocenie wydatków i dochodów gminy. – Łączenie tego ze sprawą karną nie ma nic do rzeczy – mówił. Spytał również o przyczyny przypadków odmowy sprzedaży mieszkań gminnych lokatorom z ulicy Chopina 39.
Słowa zastępczyni prezydenta sprowokowały do wypowiedzi również wiceprzewodniczącego Poradę. – Myślałem, że kwestia sposobu uchwalenia zeszłorocznego budżetu nie będzie już poruszana – powiedział. – W sprawozdaniu jest data 28 stycznia, z pani podpisem. Jeśli chodzi o obecność prezydenta, ja się jego obecności nie boję – stwierdził Andrzej Porada. – Nie wstydzę się i mam odwagę mówienia prosto w twarz tego, co myślę i taka sama byłaby dziś moja opinia. Prezydent źle wykonał budżet, za to jest ocena negatywna.
Do dyskusji postanowił włączyć się naczelnik Wydziału Edukacji Roman Penkała, który uznał za konieczne wyjaśnienie, dlaczego część środków na pomoc socjalną przyznanych przez Wojewodę Śląskiego musiała zostać oddana. – Możemy je przyznać tylko rodzinom, w których dochód na osobę nie przekracza 351 zł – tłumaczył. - Wniosków jest mniej, bo ta kwota od 2006 r. nie została zweryfikowana.

- Budżet z 2009 r. po stronie dochodów ze sprzedaży mienia uratowała opozycja – stwierdził Zbigniew Nowak. – Chcę przypomnieć, że to z jej inicjatywy powstała uchwała umożliwiająca dalszy wykup mieszkań - dodał.
Zastępca prezydenta Czesław Chrószcz oznajmił, że zdaniem gminy jest nie tylko sprzedaż, ale również zabezpieczenie mieszkań komunalnych i socjalnych. Stwierdził, że biorąc pod uwagę wysokość bonifikat udzielanych lokatorom przy zakupie oraz konieczność wypłaty zrewaloryzowanych kaucji może się okazać, że gmina jeszcze dopłaci mieszkańcom do kupowanych przez nich lokali.
- Czy ulgi są za duże, ocenią mieszkańcy – uznał Andrzej Porada. – Nawet, jeśli oddamy za darmo, to i tak zarobimy. Skąd się wzięły 3 miliony dotacji do MZBM? – pytał.
- Kończ waść, wstydu oszczędź – zaproponował radny Henryk Kucharczyk. – Od dwóch lat absolutorium nie jest udzielane. Co to daje?
- Nic – podpowiedziano z ław.
- Po raz kolejny kruszymy kopie o nic – potwierdził radny Kucharczyk. – Dokąd zmierzamy?
- O to, że stadion jest w takim stanie, że nie ma kąpieliska na Skałce, że nie ma muzeum. O to kruszymy kopie. – odpowiedział wzburzony Zbigniew Nowak. – O to, żeby następny prezydent, który przyjdzie, słuchał radnych, nieważne, po której będzie stronie.
- Nie sprzedawajmy nic, zaciągajmy kolejne kredyty – ironizował Marek Palka. – Będzie się następna rada martwić.

Na sali obrad nie gasły jednak emocje związane z kwestią wykupu mieszkań gminnych. Do wystąpienia zastępcy prezydenta Chrószcza nawiązał radny Zbigniew Mośko. – Wytłumaczę panu, co to kaucja – zaproponował. – Na przykładzie zakupu napoju w sklepie, mogę to zrobić na przykład w prywatnej rozmowie. – Nie ma czegoś takiego, że pan sprzedaje ze stratą. Jeśli towar zmienia właściciela, należy się zwrot.
- Proszę nie zaniżać poziomu tej debaty – odwzajemnił się Czesław Chrószcz. – Pan nie rozumie wielu pojęć – zripostował i przypomniał radnemu, że jako sekretarz komisji zdrowia pytał, czy szpital jest restrukturyzowany.
- Stawiam wniosek o zakończenie dyskusji – oznajmił radny Kucharczyk. Na pytanie przewodniczącego Szatona, czy jest głos przeciwny, wystąpił radny Mośko.
- Chcę odnieść się do słów zastępcy – zapowiedział. – Pan jak zwykle wszystko myli. Gdyby pan posiadał trochę wiedzy, to by pan zdawał sobie sprawę, że nie ma komisji zdrowia…
- Zgłoszono wniosek o zakończenie dyskusji. Ta wypowiedź nie jest na temat – przerwał radnemu Andrzej Szaton. – Czy zgłasza pan wniosek przeciwny?
- Tak.
Zdania Zbigniewa Mośko nie podzielił jednak nikt inny. Za zakończeniem dyskusji głosowało 13 radnych, przeciwko – jedna, trzy osoby się wstrzymały.

Ostatecznie uchwała w sprawie nieudzielenia absolutorium z wykonania budżetu podjęta została 14 głosami za przy pięciu wstrzymujących się. Nikt nie zagłosował przeciwko projektowi uchwały.

Na relację z pozostałej części środowej sesji zapraszamy do portalu jutro.


Marzena Wojewoda-Rączka

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie madzia, Utworzony: 2010-05-03 17:40:24

ja przekazałam 1% podatku na to hospicjum

zgłoś nadużycie satriani, Utworzony: 2010-04-30 18:13:57

ekhm - ze tak zapytam - a Wy ile daliście na to hospicjum z wlasnego portfela ? Biedy, krzywdy i niesprawiedliwości dziejowej jest wszędzie pełno; w Świonach też sporo - pomagacie ? Dajecie kasę każdemu kto wyciągnie rękę ?Przestańcie juz wreszcie ględzić, narzekać i popisywać się besserwiserstwem, bo tu nawet jakby np. cyt. niżej p. Kucharczyk przynosił codziennie sztabkę złota na cele społeczne, to byście jechali po nim jak po łysej kobyle, ze nie przynosi dwóch albo więcej; i jeszcze byście pisali donosy do US, że nie wiadomo skąd ma, to pewnie kradnie. Milego weekendu i więcej optymizmu.

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-04-30 15:09:47

Kancelaria prawna stańki jest w Katowicach.Co z tym wspólnego ma nasze miasto??!!

zgłoś nadużycie Do pytajnika, Utworzony: 2010-04-30 14:42:45

To Hospicjum przyjmuje i opiekuje się naszymi aniołkami bo nasze zas...e miasto tego nie robi czy to wystarczy !!!!!!!!!!!! jak długo ludzie będą się dali manipulować aktorskimi łzami tej pańci.A ten drugi zastępca to strasznie zły człowiek agresja z niego aż ulatuje za nasze pieniądze dalej kręca lody.

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-04-30 14:28:05

? napisał:
Hospicjum Cordis jest w Mysłowicach. Co z tym wspólnego ma nasze miasto?
Oczywiście można zapytać o związki Hospicjum ze Świętochłowicami. Ale może lepiej jest zainteresować się gdzie mogą trafić mieszkańcy Świętochłowic, których tak strasznie dotknął los, że muszą być objęci opieką hospicyjną?
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29