2010-11-26
Kurz po bitwie
Bogata i pełna w wydarzenia kampania zakończyła się zaciętym starciem. Dla jednych kurz opadający po bitwie przynosił czas chwały, dla innych miał posmak pełen goryczy, a plac boju jaki się nam ukazał pokryty był makulaturą wyborczą, spod której powoli wyłaniało się 23 wspaniałych. Zaś pośrodku dwóch rycerzy przygotowywało się do ostatecznego pojedynku.
Wspaniałe wizje dziejów są z pewnością tym co pociąga masy lubujące słuchać opowieści o herosach, smokach, cnotliwych księżniczkach i dobrych królach. Niestety rzeczywistość rzadko kiedy jest różowa. Zdecydowanie częściej przesiąka zielenią ogra uwidaczniającą, że to, co dzieje się wokół nas, jest tak samo romantyczne jak poczciwy, przaśny i przyziemny Shrek z bajek dla dzieci. Tak też było w naszym mieście – przaśnie i przyziemnie (czasem mało poczciwie).
Wraz ze wzrostem liczby komitetów i przybywaniem kandydatów na urząd prezydenta stawało się jasne, że kampania będzie dość zacięta. Pewnym było również, że mandaty rozłożą się dość równo pomiędzy ugrupowania, a wyniki idące w kilkaset głosów nie będą tak częste jak cztery lata temu. Sprawdziło się. Tak samo jak prognozy drugiej tury wyborów prezydenckich i trójkoalicji w Radzie Miejskiej. Nie obyło się jednak bez niespodzianek.
Pierwszą była zapewne wysoka wygrana Ruchu Ślązaków. Taktyka licznych spotkań i bliskości z mieszkańcami pomogła. Nie zawiodła również nazwa ugrupowania czasem kojarzona z pewnym ruchem regionalnym, któremu w tych wyborach również się powiodło. Koniec końców: Ślązacy rządzą Wysoką Radą. Kolejnym zaskoczeniem, jeśli nie szokiem, był słaby wynik Platformy Świętochłowickiej. Komitetem typowanym przed wyborami do roli rozgrywającego cisnęło pomiędzy inne ugrupowania. Dlaczego tak się stało? Nie czas i nie miejsce by to osądzać. Poza tym w Radzie mamy jeszcze Aktywnych, PO, PiS, niezatapialne Porozumienie oraz Nasze Miasto.
Do rządzenia Radą potrzeba większości składającej się z 12 radnych, więc bez trójkoalicji się nie obędzie. Bardzo możliwe, że o jej składzie zadecyduje dogrywka prezydencka. Jeśli wygra ją człowiek stąd, prawdopodobne jest, że dojdzie do reaktywacji tzw. nowej większości z końca poprzedniej kadencji. Ślązacy wydźwigną więc szatonowców z politycznego dołka oraz dobiorą do składu radną Naszego Miasta spowinowaconą w ubiegłej kadencji z formowaną koalicją. Gdyby jednak prezydentem został były radny Katowic, to Platforma Świętochłowicka może zostać zastąpiona w koalicji przez PO. Pożyjemy – zobaczymy, a zanim ujrzymy coś konkretnego z pewnością sypnie trochę śniegiem.
Najbardziej prestiżowym pojedynkiem był jednak bój o władze wykonawczą i gabinet przy Katowickiej 54. Chodziło nawet nie tyle o prestiż samych kandydatów, co Świętochłowic. Jak się okazało prestiż wątpliwy, bowiem były prezydent – aresztant pokonał w nich aż trzech kandydatów. Wiadomo, że ci, którzy znaleźli się poniżej lub na równi p. Mosia nie są idealni i mają swoje wady jak każdy człowiek... ale żeby aż tak się nad nimi pastwić? Jeszcze raz okazało się, że wynik wyborczy nie jest miernikiem wartości człowieka.
Teraz oczy wszystkich zwrócone są już nie na tych co odpadli, lecz na tych, którzy pozostali na placu boju. Wielu zwolenników zdobyło przeświadczenie, że koszula bliższa jest ciału niż partyjny garniturek, choć ten ostatni wygrał pierwszą turę. Uczynił to w sposób niesamowity, godny twórczości Dołęgi – Mostowicza. Chapeau bas!
Pyrsk!
Wraz ze wzrostem liczby komitetów i przybywaniem kandydatów na urząd prezydenta stawało się jasne, że kampania będzie dość zacięta. Pewnym było również, że mandaty rozłożą się dość równo pomiędzy ugrupowania, a wyniki idące w kilkaset głosów nie będą tak częste jak cztery lata temu. Sprawdziło się. Tak samo jak prognozy drugiej tury wyborów prezydenckich i trójkoalicji w Radzie Miejskiej. Nie obyło się jednak bez niespodzianek.
Pierwszą była zapewne wysoka wygrana Ruchu Ślązaków. Taktyka licznych spotkań i bliskości z mieszkańcami pomogła. Nie zawiodła również nazwa ugrupowania czasem kojarzona z pewnym ruchem regionalnym, któremu w tych wyborach również się powiodło. Koniec końców: Ślązacy rządzą Wysoką Radą. Kolejnym zaskoczeniem, jeśli nie szokiem, był słaby wynik Platformy Świętochłowickiej. Komitetem typowanym przed wyborami do roli rozgrywającego cisnęło pomiędzy inne ugrupowania. Dlaczego tak się stało? Nie czas i nie miejsce by to osądzać. Poza tym w Radzie mamy jeszcze Aktywnych, PO, PiS, niezatapialne Porozumienie oraz Nasze Miasto.
Do rządzenia Radą potrzeba większości składającej się z 12 radnych, więc bez trójkoalicji się nie obędzie. Bardzo możliwe, że o jej składzie zadecyduje dogrywka prezydencka. Jeśli wygra ją człowiek stąd, prawdopodobne jest, że dojdzie do reaktywacji tzw. nowej większości z końca poprzedniej kadencji. Ślązacy wydźwigną więc szatonowców z politycznego dołka oraz dobiorą do składu radną Naszego Miasta spowinowaconą w ubiegłej kadencji z formowaną koalicją. Gdyby jednak prezydentem został były radny Katowic, to Platforma Świętochłowicka może zostać zastąpiona w koalicji przez PO. Pożyjemy – zobaczymy, a zanim ujrzymy coś konkretnego z pewnością sypnie trochę śniegiem.
Najbardziej prestiżowym pojedynkiem był jednak bój o władze wykonawczą i gabinet przy Katowickiej 54. Chodziło nawet nie tyle o prestiż samych kandydatów, co Świętochłowic. Jak się okazało prestiż wątpliwy, bowiem były prezydent – aresztant pokonał w nich aż trzech kandydatów. Wiadomo, że ci, którzy znaleźli się poniżej lub na równi p. Mosia nie są idealni i mają swoje wady jak każdy człowiek... ale żeby aż tak się nad nimi pastwić? Jeszcze raz okazało się, że wynik wyborczy nie jest miernikiem wartości człowieka.
Teraz oczy wszystkich zwrócone są już nie na tych co odpadli, lecz na tych, którzy pozostali na placu boju. Wielu zwolenników zdobyło przeświadczenie, że koszula bliższa jest ciału niż partyjny garniturek, choć ten ostatni wygrał pierwszą turę. Uczynił to w sposób niesamowity, godny twórczości Dołęgi – Mostowicza. Chapeau bas!
Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie do milano, s, Utworzony: 2010-12-01 20:27:49
zgłoś nadużycie milano, Utworzony: 2010-12-01 18:21:32
zgłoś nadużycie bartos, Utworzony: 2010-11-28 19:23:02
zgłoś nadużycie Nobody, Utworzony: 2010-11-28 18:13:57
zgłoś nadużycie zmiana zdania , Utworzony: 2010-11-28 17:51:18