Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja




2008-11-02

Lipiński dom sportu

Na początku XX wieku sport cieszył się uznaniem. Nic zatem dziwnego, że także władze Lipin postanowiły zadbać o wybudowanie gmachu, który skupiałby sportowców.

Fot. Marian Piegza
W państwie pruskim tężyzna fizyczna była zawsze w cenie. Było to wszak państwo prowadzące częste i liczne wojny. Pewnego rodzaju sportem, w tym państwie fryderycjańskim, były polowania, którym oddawała się szlachta, na Śląsku lasów nie brakowało.

Później, u schyłku wieku XIX, następowała coraz większa popularność przeróżnych rodzajów sportu. W wielu miastach istniały np. bractwa kurkowe, które urządzały zawody połączone z festynami. Bardzo popularna była gimnastyka, później uznanie zdobywali cykliści, przy akwenach ćwiczyli żeglarze i pływacy, swój sport chwalili amatorzy kręgli, a na początku XX wieku w obszar zainteresowań wkraczała piłka nożna. Zimą zaś popularne było łyżwiarstwo, saneczkarstwo i narty. Zainteresowanie sportem, czynne i biernie, wykazywały coraz większe kręgi społeczeństwa.

Można powiedzieć, że także środowiska robotnicze nie chciały być gorsze od mieszczańskich i też chętnie garnęły się do sportu. Ludność ochoczo przystępowała do Sportvereinów czy też Towarzystw Sportowych. Niemcy i Polacy na obszarze Górnego Śląska przez lata żyli z sobą w dobrosąsiedzkiej zgodzie. Antagonizmy nastąpiły dopiero trochę później, a ich odzwierciedleniem były trzy powstańcze zrywy.

Sport cieszył się uznaniem. Nic zatem dziwnego, że także władze Lipin postanowiły zadbać o wybudowanie gmachu, który skupiałby sportowców dając im do dyspozycji salę gimnastyczną i sprzęt. Tak więc w 1914 roku w pobliżu ratusza postawiono budynek, jednolity w bryle z ratuszem. Ten Dom Sportu, czyli Thurnhalle, miał na dole pomieszczenia dla Straży Pożarnej, górę zaś przeznaczono do ćwiczeń, nie tylko strażaków ale i innych, głównie niemieckich organizacji młodzieżowych. Polskim sportowcom znacznie trudniej było korzystać z tego obiektu. Po włączeniu Lipin do Polski ochoczo uczęszczali do Domu Sporu członkowie Towarzystwa Gimnastycznego Sokół (powstało w Lipinach w 1901 roku), a także miejscowe kluby. Monografia powiatu świętochłowickiego podaje, że Lipiny w roku 1931 posiadały strzelnicę, boisko sportowe, halę gimnastyczną i trzy korty tenisowe. Dom Sportu, o którego przeszłości zachowało się mało dokumentów i który wciąż czeka na zbadanie swych dziejów, służył miejscowym bez większego remontu po czas wybuchu II wojny światowej.

Przypomnijmy tu, że Polska była w Europie jedynym okupowanym krajem, w którym hitlerowcy wprowadzili całkowity zakaz uprawiania sportu w klubach. Wolno to było robić jedynie Niemcom. Polscy działacze i piłkarze ryzykowali życie, organizując konspiracyjne rozgrywki piłkarskie, np. w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu. 2 września 1939 roku hitlerowcy zdelegalizowali wszystkie polskie towarzystwa i organizacje na Górnym Śląsku, w tym także sportowe. Mieli jednak świadomość, że sport, a zwłaszcza piłka nożna cieszy się w tym regionie bardzo wielką popularnością. Odbudowę życia sportowego w polskiej części Górnego Śląsku traktowali więc prestiżowo i postanowili, by jak najszybciej powstały tu kluby, oczywiście niemieckie z nazwy i na tyle silne, żeby przyciągnąć kibiców. Propagandowo chciano pokazać, że na Śląsku toczy się normalne życie, a niedawny „polski epizod” to już przeszłość. Hitlerowcy traktowali teren Górnego Śląska jako integralną część III Rzeszy. Dlatego też pierwszy oficjalny mecz piłkarski odbył się w Katowicach już pod koniec września, a przez całą okupację toczyły się tu regularne rozgrywki, w których uczestniczyło mnóstwo śląskich piłkarzy. Rywalizowali w tzw. Gaulidze (lidze okręgowej) i rozgrywkach o Puchar Niemiec, tzw. Tschammer Pokal, od nazwiska Hansa von Tschammer, ministra sportu Rzeszy. Tak więc Dom Sportu dalej pełnił swą rolę, a korzystali z niego członkowie miejscowych, teraz niemieckich, klubów (TuS Lipine).

Czas powojenny to stopniowe ograniczanie znaczenia Domu Sportu z uwagi, iż nie było pieniędzy na gruntowny remont, jak też na poważne doposażenie w sprzęt. Budynek groził nawet katastrofą budowlaną. W roku 2002 Ośrodek Sportu i Rekreacji „Skałka” przejął od Domu Kultury „Grota” Dom Sportu. W roku 2003 zlecono awaryjne wykonanie w nim remontu węzłów sanitarnych, remont dużej sali gimnastycznej oraz niezbędne prace ogólnobudowlane. Po remoncie z Domu Sportu przy ul. Wallisa 1 korzystały (i korzystają) liczne sekcje, jak np. gimnastycy, szachiści, koszykarze, siatkarze, piłkarze, adepci wschodnich sztuk walki, amatorzy tenisa stołowego. Budynek jednak jest leciwy, rodzi się zatem pytanie, jak długo jeszcze będą mogli korzystać z niego sportowcy. Czy niedawno wykonany remont pozwoli w przyszłości na kolejny, czy też bardziej będzie opłacać się wykonanie nowego Domu Sportu, który przejąłby tradycje obecnego.

Marian Piegza

Dodaj komentarz

  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31