2011-09-19
Madame Tussaud z Karabinem
Świętochłowice obiegła radosna wiadomość. Otrzymaliśmy ponad 8 mln złotych na remont „starej policji” przy ul. Polaka. Zaraz po niej nadeszła druga. W naszym mieście zorganizowane zostanie muzeum o charakterze regionalnym. Jest tak wspaniale, że aż trudno w to uwierzyć.
Fot. dp
Radość jest tym większa, że chodzi o zabytkowy obiekt wzniesiony przez Zillmannów, europejskiej sławy architektów, którzy projektowali m. in. osiedle Nikiszowiec. Powstał w 1907 roku na potrzeby Zarządu Dóbr Ziemskich Fürst’a Henckel von Donnersmarck. Następnie był siedzibą gminy, policji hitlerowskiej, milicji, policji, a w noc sylwestrową 1999 roku stanął w ogniu. I choć zazwyczaj świętochłowiczan bardziej interesuje zawartość plastikowego kubka z piwem, niż zabytki, to los obiektu leżał na sercu wielu mieszkańców tzw. centrum. Niewielu jednak wierzyło w rewitalizację obiektu i kolejne obietnice władz. Szczęśliwie roczne starania o środki unijne zakończyły się sukcesem. Oglądając codziennie „starą policję” z okien mojego pokoju, aż nie mogę sie doczekać kiedy odzyska swój dawny blask, tak jak za Henckel von Donnersmarck’a.
Po radosnej nowinie przyszło pytanie: Co dalej? Propozycji na zagospodarowanie budynku było przecież bez liku. Raz mówiono o przeniesieniu na ul. Polaka biblioteki z ul. Świerczewskiego, innym razem o nowej siedzibie Muzeum Miejskiego. Największe notowania świętochłowickiej „ulicy” miała koncepcja pożenienia obu tych instytucji, dołożenia sali konferencyjnej i stworzenia miejskiego centrum kultury. To co zaproponowano rzuciło jednak na kolana największych nawet miejskich wizjonerów. W budynku powstanie bowiem Muzeum Powstań Śląskich, a przy okazji jedno z pomieszczeń będzie przeznaczone na Muzeum Miejskie.
Nie wiadomo jakich rozmiarów będzie owo „jedno pomieszczenie”, lecz warto zauważyć, że izba tradycji śląskiej w SP 1 na Piaśnikach zajmuje już trzy pomieszczenia. Podobną ilość obejmują wiejskie izby, w których prezentuje się odrobinę lokalnego folkloru, a przecież w Świętochłowicach folklor to dopiero początek! Trzeba jeszcze dodać dzieje przemysłu, trudną spuściznę wojen światowych, czasy PRL – u, Solidarności oraz prezentację współczesnych miejskich artystów. Nie zazdroszczę, więc dyrektorce Muzeum Miejskiego, która zyskując nową siedzibę będzie musiała z colsztokiem w ręku odmierzać 2,5 m na folklor, 1,05 m na lampki górnicze i 3 m na parędziesiąt lat Polski Ludowej. Co zaś nie będzie chciało wejść po dobroci, to dopchnie się nogą. Gabloty są wytrzymałe, więc kopać można w nie śmiało.
Ciasnota nowej koncepcji Muzeum Miejskiego jest oznaką, że kogoś tu cisnom szczewiki, tym bardziej, że na piętrach powyżej będzie się mieścić Muzeum Powstań Śląskich. W zasadzie powinno to nieco ulżyć Muzeum Miejskiemu, bowiem te nie będzie musiało prezentować ekspozycji z tamtego okresu, ani z czasów PRL – u (odzyskane 3 m z pewnością się przydadzą). Wszak w Polsce Ludowej gloryfikowano czyn powstańczy utrwalając propagandowe spojrzenie na lata 1919 – 1922. Zresztą propaganda twórców muzeum daje już o sobie znać. Słyszeliśmy, że Muzeum Powstań jest pierwszą tego typu placówką, która będzie ujęta w nowoczesnej formie. Ciekawe, czy słyszeli o tym pracownicy Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny, które z powodzeniem działa już od 1964 roku i zawiera w swej ekspozycji multimedia. Co z eksponatami? Na podobnym pomyśle „przejechało” się niegdyś Muzeum Górnośląskie w Bytomiu nie mogąc stworzyć wystaw. Projektory multimedialne i wosk nie wypełnią wyobraźni zwiedzających, tak samo jak powstania nie wypełniają swą doniosłością lat 1919 – 1922.
Wydaje się, że czeka nas jedyne w swoim rodzaju Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud z Karabinem, a pustka jego pomieszczeń będzie doskonałym symbolem pustki koncepcyjnej. Dlatego niezwykle ważne będą prace społecznego komitetu jaki zamierza powołać Pan Prezydent przy realizacji powyższych zamierzeń. Ostatnia nadzieja w rozsądku Pana Prezydenta, który powinien wybrać do niego osoby zapewniające pluralizm poglądów, a nie klakierów czekających tylko na sposobność, aby rzucić hasło: Naród z Tobą!
Pyrsk!
Po radosnej nowinie przyszło pytanie: Co dalej? Propozycji na zagospodarowanie budynku było przecież bez liku. Raz mówiono o przeniesieniu na ul. Polaka biblioteki z ul. Świerczewskiego, innym razem o nowej siedzibie Muzeum Miejskiego. Największe notowania świętochłowickiej „ulicy” miała koncepcja pożenienia obu tych instytucji, dołożenia sali konferencyjnej i stworzenia miejskiego centrum kultury. To co zaproponowano rzuciło jednak na kolana największych nawet miejskich wizjonerów. W budynku powstanie bowiem Muzeum Powstań Śląskich, a przy okazji jedno z pomieszczeń będzie przeznaczone na Muzeum Miejskie.
Nie wiadomo jakich rozmiarów będzie owo „jedno pomieszczenie”, lecz warto zauważyć, że izba tradycji śląskiej w SP 1 na Piaśnikach zajmuje już trzy pomieszczenia. Podobną ilość obejmują wiejskie izby, w których prezentuje się odrobinę lokalnego folkloru, a przecież w Świętochłowicach folklor to dopiero początek! Trzeba jeszcze dodać dzieje przemysłu, trudną spuściznę wojen światowych, czasy PRL – u, Solidarności oraz prezentację współczesnych miejskich artystów. Nie zazdroszczę, więc dyrektorce Muzeum Miejskiego, która zyskując nową siedzibę będzie musiała z colsztokiem w ręku odmierzać 2,5 m na folklor, 1,05 m na lampki górnicze i 3 m na parędziesiąt lat Polski Ludowej. Co zaś nie będzie chciało wejść po dobroci, to dopchnie się nogą. Gabloty są wytrzymałe, więc kopać można w nie śmiało.
Ciasnota nowej koncepcji Muzeum Miejskiego jest oznaką, że kogoś tu cisnom szczewiki, tym bardziej, że na piętrach powyżej będzie się mieścić Muzeum Powstań Śląskich. W zasadzie powinno to nieco ulżyć Muzeum Miejskiemu, bowiem te nie będzie musiało prezentować ekspozycji z tamtego okresu, ani z czasów PRL – u (odzyskane 3 m z pewnością się przydadzą). Wszak w Polsce Ludowej gloryfikowano czyn powstańczy utrwalając propagandowe spojrzenie na lata 1919 – 1922. Zresztą propaganda twórców muzeum daje już o sobie znać. Słyszeliśmy, że Muzeum Powstań jest pierwszą tego typu placówką, która będzie ujęta w nowoczesnej formie. Ciekawe, czy słyszeli o tym pracownicy Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny, które z powodzeniem działa już od 1964 roku i zawiera w swej ekspozycji multimedia. Co z eksponatami? Na podobnym pomyśle „przejechało” się niegdyś Muzeum Górnośląskie w Bytomiu nie mogąc stworzyć wystaw. Projektory multimedialne i wosk nie wypełnią wyobraźni zwiedzających, tak samo jak powstania nie wypełniają swą doniosłością lat 1919 – 1922.
Wydaje się, że czeka nas jedyne w swoim rodzaju Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud z Karabinem, a pustka jego pomieszczeń będzie doskonałym symbolem pustki koncepcyjnej. Dlatego niezwykle ważne będą prace społecznego komitetu jaki zamierza powołać Pan Prezydent przy realizacji powyższych zamierzeń. Ostatnia nadzieja w rozsądku Pana Prezydenta, który powinien wybrać do niego osoby zapewniające pluralizm poglądów, a nie klakierów czekających tylko na sposobność, aby rzucić hasło: Naród z Tobą!
Pyrsk!
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie uważna, Utworzony: 2011-09-23 13:00:19
zgłoś nadużycie Nostradamus do Algi, Utworzony: 2011-09-23 01:57:17
zgłoś nadużycie alga, Utworzony: 2011-09-22 19:55:57
zgłoś nadużycie Nostradamus, Utworzony: 2011-09-21 21:54:35
ten który chwałę za to, sobie chce przypisać
nie doczeka jako dostojnik końca odbudowy
blask jego rodu, chmury ciemne zakryją
zgłoś nadużycie Anka, Utworzony: 2011-09-21 16:13:08