2011-07-19
Maszerowali po autonomię
W sobotnim V Marszu Autonomii wzięło udział ponad dwa tysiące członków i sympatyków Ruchu Autonomii Śląska oraz gości z zagranicy. Przeszli ulicami Katowic, by przypomnieć o kolejnej rocznicy nadania autonomii Województwu Śląskiemu i postulować jej powrót w nowoczesnej formule. Silną reprezentację miało również świętochłowickie koło RAŚ.
Już na godzinę przed marszem na Placu Wolności zaczęli gromadzić się ludzie ubrani w koszulki nawiązujące do symboliki regionu. Punktualnie o 12:00 kolorowy tłum ruszył ulicami Katowic. Na jego czele jechały motocykle, szła grupa rekonstrukcji historycznej, a marszowy rytm wyznaczała kopalniana orkiestra.
Po dojściu na Plac Sejmu Śląskiego uczestnicy wysłuchali przemówienia przewodniczącego RAs oraz zagranicznych gości. - Witom Wos hanysy i gorloe - zaczął swoje wystąpienie Jerzy Gorzelik, marszałek Woj. Śląskiego i przewodniczący RAŚ - Jeszcze nigdy w sposób tak nieskrępowany nie dyskutowano o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Górnego Śląska. Chcemy poważnej rozmowy o tym co ważne, dlatego zamiast szukać haków i spierać się o rzeczy odległe od naszej rzeczywistości proponujemy rozmowę o konkretach. Dlatego przedstawiliśmy nowy projekt Statutu Organicznego autonomicznego woj. Śląskiego – mówił.
Do zebranych na Pl. Sejmu Śląskiego przemówił również Radomir Šuchej z Moraw - Konfucjusz powiedział, że lepiej zapalić małą świeczkę niż kląć na ciemność. Ja tutaj nie widzę małej świeczki, ja tutaj widzę wielkie ognisko. Głos zabrał także Flandryjczyk Günther Dauwen, przedstawiciel EFA – Wolnego Sojuszu Europejskiego – Kilka lat temu przystąpiliście do nas jako jedyne ugrupowanie z Europy Środkowo – Wschodniej, a dziś osiągnęliście regionalny parlament. To wy, wasz ruch jesteście Śląskiem!
Przemawiali również: poseł Kazimierz Kutz oraz Robert Starosta, przewodniczący związku kulturalnego Ślązaków w Niemczech. Po części oficjalnej rozpoczął się I Dzień Górnośląski, na którym zagrały młode zespoły rockowe i hiphopowe, nie zabrakło również folku, zarówno w wykonaniu tradycyjnym jak i bardziej nowoczesnym. Impreza zakończyła się wieczorem.
Po dojściu na Plac Sejmu Śląskiego uczestnicy wysłuchali przemówienia przewodniczącego RAs oraz zagranicznych gości. - Witom Wos hanysy i gorloe - zaczął swoje wystąpienie Jerzy Gorzelik, marszałek Woj. Śląskiego i przewodniczący RAŚ - Jeszcze nigdy w sposób tak nieskrępowany nie dyskutowano o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Górnego Śląska. Chcemy poważnej rozmowy o tym co ważne, dlatego zamiast szukać haków i spierać się o rzeczy odległe od naszej rzeczywistości proponujemy rozmowę o konkretach. Dlatego przedstawiliśmy nowy projekt Statutu Organicznego autonomicznego woj. Śląskiego – mówił.
Do zebranych na Pl. Sejmu Śląskiego przemówił również Radomir Šuchej z Moraw - Konfucjusz powiedział, że lepiej zapalić małą świeczkę niż kląć na ciemność. Ja tutaj nie widzę małej świeczki, ja tutaj widzę wielkie ognisko. Głos zabrał także Flandryjczyk Günther Dauwen, przedstawiciel EFA – Wolnego Sojuszu Europejskiego – Kilka lat temu przystąpiliście do nas jako jedyne ugrupowanie z Europy Środkowo – Wschodniej, a dziś osiągnęliście regionalny parlament. To wy, wasz ruch jesteście Śląskiem!
Przemawiali również: poseł Kazimierz Kutz oraz Robert Starosta, przewodniczący związku kulturalnego Ślązaków w Niemczech. Po części oficjalnej rozpoczął się I Dzień Górnośląski, na którym zagrały młode zespoły rockowe i hiphopowe, nie zabrakło również folku, zarówno w wykonaniu tradycyjnym jak i bardziej nowoczesnym. Impreza zakończyła się wieczorem.
ASMG
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie do "nieobecnego", Utworzony: 2011-07-27 14:19:26
zgłoś nadużycie nieobecny, Utworzony: 2011-07-27 06:25:39
Agnieszka Nieobecna mówi że większość ruchów autonomicznych kończyła się wojną domową.A to najgorsza rzecz.
Tamci powstańcy walczyli o NIEPODLEGŁOŚĆ.Na takie analogie opadają ręce.
zgłoś nadużycie do "Nieobecnego", Utworzony: 2011-07-26 20:10:58
piątek, 10 grudnia 2010 12:09 RAdio eM
Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, Jerzy Gorzelik, będzie wicemarszałkiem województwa śląskiego. Podczas drugiego głosowania nad jego kandydaturą, szef autonomistów uzyskał wymaganą większość głosów. Matematyka wskazuje, że kredytu zaufania udzielił mu cały klub śląskiej PO.
Mówi: Agnieszka Kostempska, rzecznik śląskiej Platformy Obywatelskiej
Powstania śląskie to była wojna domowa.
Prof.
Zygmunt Woźniczka, historyk z Uniwersytetu Śląskiego
"Teraz
boimy się narodowości śląskiej, zwolenników autonomii,
Eriki Steinbach. Ciągle poruszamy się w zaklętym kręgu
stereotypów i wściekamy się, gdy ktoś mówi, że
powstania widziane ze śląskiej perspektywy były tragedią i wojną
domową. A przecież tak rzeczywiście było. Powstania podzieliły
Śląsk, śląskie rodziny, zaciążyły nad losem tej ziemi. O tym
też trzeba mówić"
"Bez
Śląska Polska byłaby znacznie dłużej krajem rolniczym, nie
byłoby pieniędzy np. na Centralny Okręg Przemysłowy czy reformę
Grabskiego. Śląsk stał się lokomotywą rozwoju, pociągnął
Polskę ku nowoczesności".
Polskim powstańcom styczniowym, carska Rosja dała wykształcenie, niektórym szlify oficerskie, jedli rosyjski chleb (rozumując według "Nieobecnego") dlaczego więc się buntowali i wzniecali powstania? Czy Ślązacy nie mają prawa upomnieć się o przywrócenie autonomii?
zgłoś nadużycie Nieobecny, Utworzony: 2011-07-26 06:50:45
DLA przypomnienia;POLSKA dała ci wykształcenie od Podstawówki po uUniwersytet Jagieloński,Uniwersytet Wrocławski dał możliwość zdowycia" dochtoratu',POLSKA ci płaci za pracę w Urzędzie i jesz POLSKI chleb ,w POLSCE żyją i uczą się twoje dzieci,dwaj twoi dziadkowie walczyli o POLSKOSC Śląska ,ojciec był oficerem Wojska Polskiego i taki "karierowicz" mówi że nie czuje sie być LOJANY wobec POLSKI.
W trakim razie wobec kogo?
Ciekawe za czyje pieniądze urządza te harce.Chyba nie za państwowe.
zgłoś nadużycie obecny, Utworzony: 2011-07-20 18:47:19
pozdrawiam