Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja




2011-08-16

Multi – kulti

Polityka wielokulturowości upada! – grzmią prawicowi publicyści. Takie stwierdzenia to faszyzm! – odpowiadają ci z lewicy. Co się stało z multi – kulti? – pytają media. Nie łatwo odpowiedzieć na to pytanie, gdy lewica stosuje faszystowskie metody, a polityka wielokulturowości nie upada... bo de facto jej nie ma.


Zaczęło się od Niemiec po II wojnie światowej, kiedy poległa na frontach siła robocza zastępowana była emigrantami z Turcji i Bałkanów. Przyjezdni mieli się dorobić, Niemcy odbudować, a później każdy miał żyć u siebie. Zamierzenie to było tak proste jak i naiwne, bowiem emigranci oprócz marek dorobili się również dzieci, ściągnęli swoje rodziny i nie wiadomo już było co dla nich znaczy być u siebie.

Wbrew pozorom układ ten pasował obu stronom. Niemcy nie musieli zamiatać ulic, a Turcy ze zwykłych roboli stawali się przedsiębiorcami (à la kebab) i ani nie myśleli o wyjeździe. Nawet wówczas, gdy rząd federalny oferował milion (!) euro na rodzinę za opuszczenie kraju bez prawa ponownego osiedlenia. System demokratyczny, z zasady mocno flegmatyczny, doszedł w końcu do wniosku, że sprawa się rypła.

Wtedy powstało multi – kulti. Z konieczności dostosowania propagandy do bieżących potrzeb. Oto naraz emigranci stali się jednym z elementów społeczeństwa, kulturową wartością dodaną, której jeszcze przed chwilą starano się pozbyć. Podchwyciła i reszta Europy, by utaplać się w lewackim bełkocie. Oficjalna retoryka brzmi jednak wspaniale. Jeszcze przed rokiem podczas wizyty śląskiego środowiska w Düsseldorfie nakreślał ją przedstawiciel rządu Nadrenii Północnej – Westfalii. Dziś w Anglii, a wcześniej we Francji widać jej upadek. Tak jak ładnych słów i dobrze budowanych zdań nie można nazwać polityką, tak młodych Turków plujących w posiłek Niemca jedzącego mięso podczas ramadanu nie można nazwać uczestnikami społeczeństwa wielokulturowego.

Przed Zachodem jeszcze dużo nauki, na którą nie ma już czasu. My po 1989 uczymy się stale. Na Górnym Śląsku robimy powtórkę z lekcji minionych lat. Tylko w naszych małych Świętochłowicach wciąż żywe są wspomnienia o tym jak na budowę kościołów katolickiego i ewangelickiego łożyli na wzajem przedstawiciele obu wyznań, zaś do chropaczowskiego dorzucili się i Żydzi. Jak to rodzina Górnoślązaków pochodzenia niemieckiego szła na Hugoberg do swoich znajomych autochtonów, a zaraz obok żyła rodzina żydowska. Dzieci bawiły się wspólnie, a dorośli nie patrzyli na siebie przez pryzmat kształtu czaszki, języka, czy wyznawanej wiary.

To, co dziś zdaje się być utopią, zastępowane jest w Europie lewacką demagogią, która po pozorem szerzenia tolerancji ukrywa nieporadność do pogodzenia ze sobą kultur dalece bardziej odmiennych niż te występujące na Górnym Śląsku. Jednak i u nas jest jeszcze wiele do przypomnienia, bowiem emigrancka władza ludowa skutecznie nauczyła nas myśleć w kategoriach homo socialismus.

Pyrsk!




Alan Zych

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie eda, Utworzony: 2011-08-19 12:15:49

Nic tu nie da stawianie pytań i wniosków o uzasadnienie myśli autora. To ludzie z "Północnej", "Wschodniej" i "Południowo-wschodniej" Polski czyli mówiąc prostym i zrozumiałym językiem WERBUSY, którzy przyleźli tu za robotą spowodowali, że wejście do mieszkania musi być zamknięte na zamek, a najlepiej na dwa i łańcuch dodatkowo. W czasach opisywanych przez autora mieszkańcy mieli drzwi otwarte, a wejść mógł każdy sąsiad, usiąść przy piecu i pogwarzyć. Nikt się nie bał , że mu coś ktoś "gwizdnie", "zakosi" czy "zakombinuje". Teraz, kiedy różni mieszczanie z pierwszego pokolenia, zajmują większość domów spółdzielczych, pozakładowych czy innych nie wiedzą, że tradycją autochtonów było - mieć czysto niy ino w doma ale i na siyni i na dworze. Dotyczyło to przestrzegania regulaminu mieszkańców w tym mycia podłóg, poręczy, lamperii, okien a nawet drzwi wejściowych. Teraz taki lokator jeżdżący na wczasy na wieś - do rodziny czy babci - potrafi przekroczyć wiadro z wodą dbającego o czystość klatki schodowej autochtona i przez myśl mu nie przejdzie, że powinno go to zmusić do myślenia o porządku w budynku. Różnica między pniokami, krzokami a ptokami jest wielka. Wele większa nić między między nacjami zamieszkującymi te ziemie w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Myślę, że jeszcze dużo wody w Rawie upłynie i wielu Świętochłowiczan z pierwszego pokolenia wróci na ojcowiznę (szczególnie po dorobieniu się emerytury) zanim nabędą oni sposobu myslenia autochtonów.

zgłoś nadużycie Jorguś, Utworzony: 2011-08-17 18:11:48

BRAWO Alan! Jak pokazuje wpis poniżej osobom "z Polski", gdzie np. funkcjonowały tzw. getta ławkowe, trudno zrozumieć, już niestety przebrzmiałą prawdziwą śląską wielokulturowość. Na przykład, połowa śląskich noblistów, którymi się dziś chlubimy, była pochodzenia żydowskiego, że o wynalazcy plastra, pasty do zębów i kremu Nivea nie wspomnę. P.S. Nie wiem, czy Autorowi o to chodziło, prawdopodobnie w tym kontekście nie, ale dla mnie "faszystowską metodą" jest np. nagminne nazywanie narodowych socjalistów "skrajną prawicą".

zgłoś nadużycie polska północna, Utworzony: 2011-08-17 10:06:30

Czy autor mógłby wytłumaczyć na czym polegają „stosowane przez lewice faszystowskie metody”? Dodatkowo, wybiórcze traktowanie przykładów: Turcy w Niemczech źli bo plują ale My w Świętochłowicach dobrzy bo i katolik, ewangelik i Żyd żyli obok siebie. Może żyli, już nie żyją i jak autor sam napisał są to wspomnienia. Żydów, dobrze wiemy jak traktowano w wolnej Polsce przed II wś a wspomnienia kończą się w 1968. Autor powinien wiedzieć, że pamięta się tylko miłe rzeczy i nikt nie będzie dziś mówił jak to faktycznie traktowano Żydów.
Zastanawia mnie jeszcze obraźliwy język, tylko tak mogę zakwalifikować stwierdzenie „utaplać się w lewackim bełkocie”?!! Na koniec jeśli autor pisze, że kultury tej de facto nie ma, to dlaczego później w tekście pisze, że powstała?
Waldemar Batura
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31