2010-01-02
Nocny napad
Wtargnął na teren prywatnej posesji, zniszczył bramę do domu, drzwi i żaluzje, zdewastował samochód, ale przede wszystkim poważnie zszargał nerwy świętochłowickiego radnego, Marka Palki i jego rodziny. 29-letni chorzowianin ugrzązł samochodem na skarpie za osiedlem w Świętochłowicach w poniedziałek w nocy. Swoje niezadowolenie z tego faktu zademonstrował właśnie na prywatnej posesji, która ze skarpą sąsiaduje. Nie gasną spekulacje na temat prawdziwych przyczyn jego zachowania. Wiele osób zastanawia się również, czy atak szału nie miał mieć miejsca przed innym domem.
- W nocy z 27 na 28 grudnia około godziny 00:45 mieszkaniec Chorzowa wtargnął na posesję – informuje rzecznik prasowy świętochłowickiej policji, Iwona Gruca. – Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku przy pomocy pracowników ochrony, odpowie za zniszczenie mienia i naruszenie miru domowego.
Zniszczone mienie to nie tylko budynek, ale i samochód radnego. Napastnik powybijał w nim szyby, stłukł lampy. Całkowite straty sięgną dziesiątek tysięcy. Zdaniem Marka Palki najgorsze jest jednak coś innego. Strat moralnych, poniesionych przez jego rodzinę, według niego nie sposób wycenić.– Ktoś wtargnął na mój teren, nie mam pewności, w jakim celu i dlaczego. Mogę tylko spekulować, czy był to przypadek, czy zaplanowana akcja. Wolę się na ten temat nie wypowiadać. Myśli przychodzą różne. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa mojej rodzinie i na tym zamierzam się skupić – mówi radny.
Wśród mieszkańców osiedla nie brakuje jednak głosów, że nocne wtargnięcie przypadkiem nie było, i że zatrzymany sprawca nie działał sam. Podobno mogą o tym świadczyć między innymi otwarte od strony pasażera drzwi i uchylone prawe siedzenie w porzuconej przez niego na skarpie hondzie. Pojawiły się też spekulacje, że napastnik po prostu pomylił domy, a jego celem miała być własność innego świętochłowickiego radnego. Jednego z tych, którzy regularnie otrzymują esemesy z pogróżkami.
Sprawą zajmuje się prokuratura.
Zniszczone mienie to nie tylko budynek, ale i samochód radnego. Napastnik powybijał w nim szyby, stłukł lampy. Całkowite straty sięgną dziesiątek tysięcy. Zdaniem Marka Palki najgorsze jest jednak coś innego. Strat moralnych, poniesionych przez jego rodzinę, według niego nie sposób wycenić.– Ktoś wtargnął na mój teren, nie mam pewności, w jakim celu i dlaczego. Mogę tylko spekulować, czy był to przypadek, czy zaplanowana akcja. Wolę się na ten temat nie wypowiadać. Myśli przychodzą różne. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa mojej rodzinie i na tym zamierzam się skupić – mówi radny.
Wśród mieszkańców osiedla nie brakuje jednak głosów, że nocne wtargnięcie przypadkiem nie było, i że zatrzymany sprawca nie działał sam. Podobno mogą o tym świadczyć między innymi otwarte od strony pasażera drzwi i uchylone prawe siedzenie w porzuconej przez niego na skarpie hondzie. Pojawiły się też spekulacje, że napastnik po prostu pomylił domy, a jego celem miała być własność innego świętochłowickiego radnego. Jednego z tych, którzy regularnie otrzymują esemesy z pogróżkami.
Sprawą zajmuje się prokuratura.
M W-R
- OGŁOSZENIA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Niemiecki dla Opiekunek w domu
- Medugorje
- ZERO TOLERANCJI DLA DŁUŻNIKÓW!!
- Sól drogowa
- NA ZIMĘ I LATO TYLKO DOLOMITY
- ORIFLAME - praca dodatkowa
- Praca dodatkowa dla kobiet
- Praca dorywcza a nawet stała
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Biżuteria inna niż wszystkie - rękodzieło

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie TAJEMNICA, Utworzony: 2010-08-18 21:19:02
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-08 15:48:39
zgłoś nadużycie !!, Utworzony: 2010-01-08 14:11:12
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-07 23:34:02
Tępić takie zachowania! Gdyby to było w USA a Palka miał w domu giwerę, to każdy sąd by go uniewinnił!!! A sąsiedzi zrzucili na imprezę dziękczynną.
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-01-06 18:30:10