Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja




2008-11-26

O prezydenckim Pi-aRze słów kilka...

We wtorkowych Informacjach TVS młody przedstawiciel Stowarzyszenia "Wspólne Świętochłowice" uznał, że Eugeniusz Moś zdecydowanie ma dobry PR. Czy aby na pewno?

Public relations (PR) to z angielskiego kontakty z otoczeniem. Pytanie zasadnicze, kto kogo otacza i czy aby na pewno można wrzucić całe otoczenie do jednego miecha. Chyba nie, bo zwolennicy prezydenta widzą go w barwach ciepłych, przeciwnicy w czerni, a niezdecydowani najpewniej w szarości.
Sposób kształtowania wizerunku ma ogromny wpływ na odbiór w społeczeństwie. Adrian Blondzik, którego słowa cytowane są powyżej, uznał, że „jest ‘I love SW’ i to dzięki temu. Ludzie nie wiedzą tak na prawdę co się dzieje”. A kto wie? Blondzik wie? Mieszkańcy miasta stoją dziś po środku liny przeciąganej na ich oczach przez otoczenie prezydenta i grupę antyprezydencką. Wiedzą tyle, ile obie strony zechcą im powiedzieć. I nie ma nic odkrywczego w spostrzeżeniu, że Moś będzie mówił o mniejszych i większych sukcesach, a Szaton (prezydent niedoszły) o większych i mniejszych porażkach. Który z nich ma większą siłę przebicia? Moś ma biuletyny i lokalną telewizyjkę. Ale to Szaton bryluje w mediach. Czy jego komentarze do aktualnej sytuacji w mieście można uznać za czarny PR? Czy to działania prowadzące do zdyskredytowania przeciwnika w oczach opinii publicznej celem przejęcia jej elektoratu? Być może po części. Inna sprawa, że już regułą na rynku jest fakt, iż dziennikarze wolą „opozycjonistów”. Bo to od nich dostają smaczne kąski, sensacje, aferzyska. Przeciwnicy Mosia wiedzą jak media podejść, co im „sprzedać” i w jaki sposób. Sam prezydent od mediów prędzej stroni. A raczej stronił do wczoraj, kiedy to zorganizował śniadanie prasowe. Ale nie czarujmy się, nie ma to jak news sprzedawany po cichutku, konferencja to taki odgrzewany kotlet.
Blondzik twierdzi, że akcja promocji miasta to doskonały PR Mosia, mydlący ludziom oczy. Cóż, stylizowany na I love NY znaczek nie sprawi, że Świętochłowice staną się drugim Wielkim Jabłkiem. Gadżety, imprezy, baloniki z logo z serduszkiem są akcentem mile widzianym wśród części mieszkańców. Druga część uważa je za zbędne bibeloty, „zapchajdziury” mające przesłonić niedociągnięcia władz. Prawda jest taka, że z jakimkolwiek odzewem nie spotykałaby się akcja pod patronatem Mosia, został osiągnięty efekt najważniejszy, czyli dyskusja. Na tak i na nie, na plus i na minus. Mieszkańcy gadają czy promowanie miasta tą drogą jest potrzebne i skuteczne, chwalą prezydenta albo mieszają z błotem. Wybory pokazały, że chyba więcej jest tych, którym polityka prowadzona w mieście jednak się podoba.
Na public relations składa się szereg czynników. Poza relacjami z prasą i lokalną społecznością, to także cała masa gestów, słów, a nawet kwestia sympatycznego wyrazu twarzy. Poza tym polityka PR to przede wszystkim długofalowe działania zmierzające do stworzenia i utrzymania dobrego wizerunku firmy zarówno w mediach, wśród świętochłowiczan, jak i własnych pracowników. Więc raczej nie podpinałbym tego pod magiczny znaczek z serduszkiem.


Maciek Duszyński

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie do Polaco, Utworzony: 2008-12-11 10:42:11

Z Twojego postu wnioskuje, ze sam chcialbys miec taka czarna zmije w kieszeni lub jej okolicach...

zgłoś nadużycie Gruba Berta, Utworzony: 2008-12-09 23:45:52

Znaczy czarny PR?

zgłoś nadużycie Polaco, Utworzony: 2008-12-09 21:57:30

Żmija to taka czarna z promocji   

zgłoś nadużycie duchu, Utworzony: 2008-11-28 23:07:17

Ja juz napisałem co myślę o telewizyjce ŚTM i tylko to zdanie podtrzymuję, a Wy potwierdzacie.
Żmija w kieszeni to chyba ktos spoza mediow. Czy zle cie zrozumialem Klaudiusz?

zgłoś nadużycie Kawa na ławę?, Utworzony: 2008-11-28 22:45:20

Klaudiuszu, dlaczego w takim razie na ŚTM zrobiło z tej konferencji sieczkę? Nie ma ani jednego pytania dziennikarzy, a że były, widać choćby po tym że Gniełka i Moś się konkretnie do kogoś zwracają. Na stronie UM jest filmik z monologiem, a kilka pytań występuje jako napisy. Czemu? Tylko tyle ich było? Nie wierzę. I O co Ci chodzi z tą żmiją na własnej piersi wychowaną, bo nie rozumiem. Że kto się niby na niej wykarmił? Dziennikarze? Opozycja, czy pani K.T.?
+ dodaj swoją ocenę...
( 0 )      nie oceniany
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31