2011-02-10
Perły w koronie
Gdyby orzeł z herbu naszego miasta miał na głowie koronę, z pewnością nie zabrakłoby w niej miejsca na kilka pereł. Nie czekając na zmianę wizerunku „adlera” już dziś można się pokusić o wstępne nominacje. Oto wybór subiektywny.
Z pozoru dokonanie takiej selekcji to nie lada sztuka, ponieważ mieszkańcy Świętochłowic mają pełne prawo uważać, że w ich mieście nie znajduje się NIC wartościowego. Odrzućmy jednak uprzedzenia, otrząśnijmy się z marazmu i rozejrzyjmy wokół, a czarne bądź różowe okulary niech zostaną w etui.
Pierwszą perłą zostaje nasz potencjał. Przymykając oczy widzimy miasto sprzed lat, nad którym powoli unoszą się dymy hut i kopalń, a w pocie czoła robotnicy wysyłają w świat po żelaznych torach kolejne tony węgla i stali. Otwierając oczy zobaczymy już tylko puste przestrzenie, a nadstawiając ucha słyszymy opowieści o tym jak to niegdyś budowało się kraj. Mało? Ależ nie! Mamy silny jeszcze etos pracy i tereny, które aż proszą się pod zabudowę. Ubrane w kolorowe katalogi promocyjne rozbłysły by jaśniej niż deptak „Katowicka” nocą.
Kolejne perły to „towary eksportowe”: lipińskie chopiony i piaśnicki Ex Animo. Nikt i nic nie rozsławia Świętochłowic (w pozytywnym świetle), tak jak te dwie grupy hobbystów, którym aż nie sposób wypominać, że są „amatorami”. Przy ich eksporcie nikt bowiem nie patrzy na normy krajowe, unijne, certyfikaty ISO czy inne HACCaPy. Wystarczy tylko spojrzeć jak dzięki pasji i ortodoksyjnej dokładności sławią skromne miano naszej mieściny od Anabergu aż po Szwajcarię.
Następną perłą są wszyscy ci, którym w tym mieście się jeszcze chce. Przedsiębiorcom, społecznikom (nie tylko na pokaz), nauczycielom, czy urzędnikom. Nie brylują oni może na pierwszych stronach gazet, ale dzięki nim wóz marki ŚWiCE wciąż ciągnie się po wyboistej drodze.
Pora na ostatnią perłę. Będą nią Lipiny. Dawniej kwitnąca dzielnica, z czasem podupadła we wszystkich możliwych wskaźnikach oprócz ilości spożycia. Jest to bodaj najlepszy przykład niewykorzystanego potencjału. Ta perła będzie więc czarna, przypominając nam o tym jak sami nie umiemy się cenić.
Nominacje do zajęcia zaszczytnego miejsca w koronie trafiają na razie do szuflady. Poleżą tam do czasu, aż postawa: Tu nie ma NIC, zmieni się w docenienie całej dziejowej spuścizny naszego małego miasta.
Pyrsk!
Pierwszą perłą zostaje nasz potencjał. Przymykając oczy widzimy miasto sprzed lat, nad którym powoli unoszą się dymy hut i kopalń, a w pocie czoła robotnicy wysyłają w świat po żelaznych torach kolejne tony węgla i stali. Otwierając oczy zobaczymy już tylko puste przestrzenie, a nadstawiając ucha słyszymy opowieści o tym jak to niegdyś budowało się kraj. Mało? Ależ nie! Mamy silny jeszcze etos pracy i tereny, które aż proszą się pod zabudowę. Ubrane w kolorowe katalogi promocyjne rozbłysły by jaśniej niż deptak „Katowicka” nocą.
Kolejne perły to „towary eksportowe”: lipińskie chopiony i piaśnicki Ex Animo. Nikt i nic nie rozsławia Świętochłowic (w pozytywnym świetle), tak jak te dwie grupy hobbystów, którym aż nie sposób wypominać, że są „amatorami”. Przy ich eksporcie nikt bowiem nie patrzy na normy krajowe, unijne, certyfikaty ISO czy inne HACCaPy. Wystarczy tylko spojrzeć jak dzięki pasji i ortodoksyjnej dokładności sławią skromne miano naszej mieściny od Anabergu aż po Szwajcarię.
Następną perłą są wszyscy ci, którym w tym mieście się jeszcze chce. Przedsiębiorcom, społecznikom (nie tylko na pokaz), nauczycielom, czy urzędnikom. Nie brylują oni może na pierwszych stronach gazet, ale dzięki nim wóz marki ŚWiCE wciąż ciągnie się po wyboistej drodze.
Pora na ostatnią perłę. Będą nią Lipiny. Dawniej kwitnąca dzielnica, z czasem podupadła we wszystkich możliwych wskaźnikach oprócz ilości spożycia. Jest to bodaj najlepszy przykład niewykorzystanego potencjału. Ta perła będzie więc czarna, przypominając nam o tym jak sami nie umiemy się cenić.
Nominacje do zajęcia zaszczytnego miejsca w koronie trafiają na razie do szuflady. Poleżą tam do czasu, aż postawa: Tu nie ma NIC, zmieni się w docenienie całej dziejowej spuścizny naszego małego miasta.
Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Kristek, Utworzony: 2011-02-13 09:25:59
zgłoś nadużycie Podziękowanie dla Autora , Utworzony: 2011-02-12 13:04:35
zgłoś nadużycie Michał, Utworzony: 2011-02-11 15:23:15