2010-11-05
Punkt zaczepienia
Wszystko płynie. To prawda znana już od starożytności dzięki niejakiemu Heraklitowi, który w dwóch zgrabnych słowach ujął całą dynamikę otaczających nas zmian. Niekiedy wszystko płynie powoli, niczym polny strumyk, kiedy indziej zaś jak dumna szeroka rzeka. Najbardziej jednak niepokojące są czasy, gdy prąd zmian staje się wartki, a wody negatywnych relacji społecznych wzbierają rozlewając się daleko poza dotychczasowe koryto.
Choć powodzie nawiedzające nas w sensie dosłownym ciężko przewidzieć, to nawałnice zmian można określić korzystając ze zwykłego kalendarza, w którym postawimy krzyżyk co cztery lata. Wtedy, lepiej nawet od kapłanów egipskich obserwujących Nil, wiemy że za niedługo trzeba będzie chować się tam gdzie nie dochodzą wody lub robić wszystko aby utrzymać się na ich powierzchni. W jednym i drugim przypadku zapewne zetkniemy się z podejrzliwością, fałszem i obłudą mająca na celu jednych wynieść do góry, a drugich zatopić w mętnej breji.
Wszyscy, którzy prowadzą sobie kalendarzyk wiedzą, że za jakiś czas wody znów wrócą do swego koryta i okolica będzie jak dawniej kwitnąć i pachnieć, może ciut lepiej, może ciut gorzej. Pytanie tylko jak przeżyć czas gdy fale bez ustanku uderzają o nasze drzwi i okna, a stan wody ciągle idzie w górę?
By nie dać się porwać rwącej rzece dobrze jest znaleźć jakiś punkt zaczepienia, jakiś constans w tym zahaczającym o granice chaosu świecie. Warto wtedy spojrzeć na zamiataczy ulic, którzy dzień w dzień wykonują tą samą syzyfową pracę, a po powodzi będą czyścić miasto z jej pozostałości, albo na nieświadomą niczego młodzież idącą co dzień do szkoły nie przejmującą się wzburzonymi wodami świata dorosłych, lub też na pracowników budżetówki robiących swoje niezależnie od tego co przyniesie kolejny kataklizm.
Gdybyśmy się jednak puścili i zaczęli tonąć w nieznanych wodach spójrzmy na tych, którzy jak my chcą utrzymać się na powierzchni spokojnie wiosłując gdzieś na uboczu w swoich małych łódkach. Może to właśnie z nimi warto popłynąć?
Oby znów wszystko zakwitło!
Pyrsk!
Wszyscy, którzy prowadzą sobie kalendarzyk wiedzą, że za jakiś czas wody znów wrócą do swego koryta i okolica będzie jak dawniej kwitnąć i pachnieć, może ciut lepiej, może ciut gorzej. Pytanie tylko jak przeżyć czas gdy fale bez ustanku uderzają o nasze drzwi i okna, a stan wody ciągle idzie w górę?
By nie dać się porwać rwącej rzece dobrze jest znaleźć jakiś punkt zaczepienia, jakiś constans w tym zahaczającym o granice chaosu świecie. Warto wtedy spojrzeć na zamiataczy ulic, którzy dzień w dzień wykonują tą samą syzyfową pracę, a po powodzi będą czyścić miasto z jej pozostałości, albo na nieświadomą niczego młodzież idącą co dzień do szkoły nie przejmującą się wzburzonymi wodami świata dorosłych, lub też na pracowników budżetówki robiących swoje niezależnie od tego co przyniesie kolejny kataklizm.
Gdybyśmy się jednak puścili i zaczęli tonąć w nieznanych wodach spójrzmy na tych, którzy jak my chcą utrzymać się na powierzchni spokojnie wiosłując gdzieś na uboczu w swoich małych łódkach. Może to właśnie z nimi warto popłynąć?
Oby znów wszystko zakwitło!
Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Telewizor Grundig
- Słupki ogrodzeniowe

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie jajecznica, Utworzony: 2010-11-07 10:36:50
zgłoś nadużycie Były pracownik ZUT "Zgoda", Utworzony: 2010-11-06 06:33:51
zgłoś nadużycie Karlus ze Zgody, Utworzony: 2010-11-05 06:36:20
zgłoś nadużycie Nikt, Utworzony: 2010-11-05 06:29:39
zgłoś nadużycie Jorguś, Utworzony: 2010-11-05 00:26:55