Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja




2011-09-04

Rachmistrz po spisie

Wypełniając zgłoszenie na rachmistrza spisowego spodziewałem się zdobyć tak zwane doświadczenie życiowe. Chodząc przez trzy miesiące po Lipinach rzeczywiście zobaczyłem wiele. Teraz pora na wnioski.

Fot. dp
Piotr I Wielki, car Rosji, dzięki któremu państwo dokonało skoku cywilizacyjnego, był przygotowywany do zasiadania na tronie już od najmłodszych lat. Podobnie jak inni królewicze oraz szlachta wszystkich europejskich monarchii. Jeździli po kraju i kontynencie, nawiązywali kontakty i podpatrywali, bowiem już przed wiekami wiedziano, że najlepszą nauką jest praktyka i osobiste doświadczenie. Dziś wypada tylko żałować, że rachmistrzami spisowymi nie byli politycy z partii, które rządzą Polską. Zamiast tego do roli rachmistrza zgłaszali się głównie studenci chcący podreperować domowy budżet. Nie ukrywam, że i dla mnie była to ważna motywacja, lecz ważniejszą była ciekawość i pytanie: Jaki obraz przeciętnego świętochłowiczanina, Ślązaka i Polaka stworzy ten spis?

Już na początku zacząłem mieć obawy. Nie tyle o kontakty z respondentami, ile o rewir. Znając moje szczęście pewnie trafią się Lipiny... i rzeczywiście tak się stało. Wprawdzie już dawno przestałem wierzyć w czarny PR tej dzielnicy, lecz chodzenie po niej z kosztownym sprzętem nie należało do moich najskrytszych marzeń. Rzeczywistość, którą zastałem na miejscu była jednak daleka od moich wyobrażeń, ponieważ... południowa część Lipin bardzo przypadła mi do gustu. Cisza, spokój, zadbana i schludna spółdzielnia „Matylda”, okazale prezentująca się kolonia robotnicza o tej samej nazwie. Równe rzędy familoków z początków XX wieku, neogotycki styl efektownie prezentujący się w świetle zachodzącego słońca. Nikt nie chciał mnie napaść, ani pobić. Jedynie pies rasy kundel przegonił mnie ze swojego placu, co przyjąłem ze zrozumieniem, bowiem bycie lipiniorzem zobowiązuje. Nawet wówczas gdy ma się cztery łapy. Dodajmy, że ten pies nie był ani szybki, ani smaczny.

Podczas spisu najważniejsi byli jednak ludzie. Wypada tutaj obalić kolejny mit. W równych rzędach familoków mieszkańcy radzą sobie bez opieki społecznej i państwowych zasiłków. Uczciwie pracujący nie muszą mieć kompleksów wobec osób z innych części miasta. Niestety jest i druga strona medalu. To ten delikatnie ujęty „kontrast”, o którym mówiłem w „Uwadze”. To niebywałe, że niekiedy 200 metrów dzieli klasę średnią od warunków, w których nie powinien żyć człowiek w początkach XXI wieku. A wystarczy tak niewiele. W Urzędzie Miasta leży opracowanie koncepcji rewitalizacji kolonii robotniczej i uporządkowania jej placów. Gdyby ją zrealizować Lipiny wymieniano by jednym tchem obok Nikiszowca, Ficinusa, czy Fryny. Póki co, tą część Świętochłowic ogarnia marazm ni jak mający się do partyjnych reklamówek przed nadchodzącymi wyborami, zaś mieszkańcy zamiast euforii przed kolejnym świętem demokracji podzielają raczej uczucie pozostawienia ich samych ze swoimi problemami.

Czy rozwiąże je spis powszechny? Zebrane dane mają ponoć pomóc w sprawniejszym rządzeniu państwem. Problem tylko w tym, że spis powszechny był ledwie wybiórczy. Po jego zakończeniu wielokrotnie rozkładałem ręce po pytaniach o rachmistrza, który nie zapukał do czyichś drzwi. Przed spisem pisałem o swego rodzaju poczuciu misji z jaką udaję się do mojego rewiru. Po spisie grono rachmistrzów wyraża głęboką nadzieję, że zebrane dane nie posłużą nigdy do wyciągania daleko idących wniosków i tworzenia analiz o charakterze strategicznym. Jedyne co zostaje po spisie to wiele obserwacji naszej rzeczywistości i poczucie dobrze spełnionego obowiązku.

W oczekiwaniu na wyniki pamiętajmy, że spis przed 2000 lat przyniósł nieoczekiwane skutki w Betlejem. Ciekawe co przyniesie spis A.D. 2011 na Górnym Śląsku?

Pyrsk!

Alan Zych

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie ameba, Utworzony: 2011-09-10 07:01:35

Tylko ostrzegam, następnym razem nie poddam sie tak łatwo   Pozdrawiam.

zgłoś nadużycie biolog do "dupiatego/dupiatej", Utworzony: 2011-09-09 20:02:17

Sorry Szanowny Kolego/Koleżanko "dupiaty/dupiata". Na wstępie rozumiem, że to forma szacunku, ale naprawdę nie musisz do mnie zwracać się per "Wy". Nalegam byś zwracał/a się do mnie w pierwszej osobie. Moja odpowiedź nie była skierowana do Ciebie tylko do "Ameby". Ameba podobnie jak np. pantofelek to takie stworzonko zaliczane do jednokomórkowców, co Osoba używająca tego nicku, doskonale wie, i podeszła do mojej odpowiedzi z dystansem i humorem. Jeśli dla Ciebie wstępem do dyskusji jest stygmatyzowanie kogoś przymiotnikiem "dupiaty" to faktycznie z Twoją inteligencją zostaje Ci tylko rozmowa z lustrem. Normalny człowiek, nie pyta się każdego kto np. obrzuca kogoś inwektywami dlaczego to robi, ale raczej stara się unikać osób tak wyrażających się o innych. Jeśli natomiast Ty używasz tak ostrych sformułowań, pod adresem A. Zycha to powinieneś/powinnaś to uzasadnić. Jutro jest losowanie popularnej gry liczbowej, powinieneś/powinnaś skreślić odpowiednie numery. Z Twoimi zdolnościami profetycznymi, vide; "bo wasze przyszłe wypociny już mnie zniechęcają" (z góry wiesz co kto napisze, albo tak dobrze znasz siebie), masz wielkie szanse wygrać. P.S. Mnie faktycznie przydałoby się znacznie więcej inteligencji.

zgłoś nadużycie biolog, Utworzony: 2011-09-09 17:45:45

Droga "Amebo" bez urazy. Kocham wszystkie stworzenia, nawet te sfrustrowane. A Ciebie już bardzo polubiłem. To następnego. Pod innym artykułem.

zgłoś nadużycie :), Utworzony: 2011-09-09 17:40:51

O! Właśnie pokazaliście wasz poziom, który wcale nie jest wyższy od mojego, bo zamiast zapytać dlaczego "dupiaty" wolicie od razu wyzywać i umniejszać czyjąś inteligencję.
A ponieważ to właśnie wam brak inteligencji i z tego co widzę chęci do dyskusji, kończę ją, bo wasze przyszłe wypociny już mnie zniechęcają do klikania w tym temacie.

zgłoś nadużycie ameba, Utworzony: 2011-09-09 16:12:00

Wielkie brawa za ciętą riposte  
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31