Czwartek, 09 Lutego 2012, imieniny: Cyryla, Apolonii




2009-11-24

Radni w szpitalu

Szpitalowi Powiatowemu brakuje pieniędzy. W kolejce wierzycieli stoją nie tylko prywatne firmy, ale również Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Urząd Skarbowy. Pożyczka w kwocie 8 milionów złotych, na której poręczenie zgodę wyraziła Rada Miejska, okazała się niewystarczająca. Aby spłacić długi i zdjąć ze szpitala widmo ich windykacji potrzeba jeszcze prawie dwóch milionów złotych. 19 listopada, po zakończeniu sesji RM, radni koalicji spotkali się z dyrektorem i załogą szpitala, by wspólnie zastanowić się, jak ten problem rozwiązać.

Fot. Silesia Media
1 800 000 zł. – tyle zabrakło ZOZ-owi, by z uzyskanego kredytu, oprócz należności wobec skupującej długi firmy Magellan, cateringowej Gastropol, zaległości w ZUS i Urzędzie Skarbowym, pokryć też długi bieżące. Pismo w tej sprawie, z prośbą o udzielenie szpitalowi dotacji, dyrektor Grzegorz Nowak skierował do prezydenta Eugeniusza Mosia. Kopia trafiła do przewodniczącego Rady Miejskiej, Andrzeja Szatona.
- Uznałem, że konieczne jest spotkanie z dyrektorem i załogą szpitala – stwierdził Andrzej Szaton. – Poprosiłem dyrektora Nowaka o umożliwienie rozmowy z pracownikami szpitala i zaznaczyłem, że będą mi towarzyszyć dwie lub trzy osoby.
Delegacja radnych, jak się jednak okazało, była dość liczna. Składała się z radnych PO, Ruchu Ślązaków, Klubu Radnych Niezależnych i członków Rady Społecznej ZOZ. Ponieważ zainteresowanie spotkaniem było wśród załogi szpitala też było spore, sala konferencyjna pękała w szwach.

- Skoro na początku roku Rada Miejska poręczyła kredyt, skąd potrzeba kolejnych pieniędzy? – pytali radni. Dyrektor Nowak wyjaśnił, że pożyczkę bankową sfinalizowano dopiero w październiku, a w kwocie 8 mln. zł. mieszczą się również koszty kredytu. – Nie jest więc tak, że cała suma trafiła na nasze konto – tłumaczył. – 5 milionów otrzymała firma Magellan. 1, 7 mln. zł. spłaciliśmy ZUS-owi jako zaległe należności, bez uregulowania których nie mogło być mowy o wynegocjowaniu układu ratalnego. Staraliśmy się pokryć też część wierzytelności wobec innych dłużników, ale nadal do spłacenia jest podatek dochodowy za 2008 r. i bieżący ZUS.
- Dostrzegamy pozytywne działania pana dyrektora, ale szpital co miesiąc wciąż przynosi straty rzędu 200-300 tysięcy – zauważył przewodniczący. – To w skali roku daje 2-3 miliony zł.
- Staram się, ale cudotwórcą nie jestem – stwierdził dyrektor. – Kiedy przejmowałem placówkę, strat miesięcznych było od 600 do 800 tys. zł. Jest znacznie lepiej. Na przykład w ubiegłym miesiącu było tylko 47 tysięcy na minusie. Nie prosiłbym o pomoc, gdyby było dobrze. Aby szpital zaczął się bilansować na stałe, musimy pozbyć się zaległości. Placówka musi być gotowa do działań związanych z przyszłymi wytycznymi rządu.

- To jest duża odpowiedzialność, dlatego potrzebne są głębokie analizy – uznał radny Zbigniew Nowak. – Powiedział pan, że szpital musi się bilansować, ale skąd akurat 1, 8 mln. zł? Czemu nie próbuje pan wyciągnąć ręki po więcej?
- Jestem skromny – zażartował dyrektor. – A poważnie, nie chcemy nadużywać zaufania i budżetu gminy. Tyle jest niezbędne, by zapłacić zaległe podatki i bieżący ZUS. Byłbym bardzo zadowolony, gdyby 2009 r. udało się zamknąć bez zaległości w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i Urzędzie Skarbowym. Muszę tu przypomnieć, że odzyskiwanie płynności finansowej to zasługa wszystkich pracowników. Spotykam się na co dzień z dużym zrozumieniem, podczas gdy w innych placówkach jesteśmy świadkami strajków.
- Rozumiem. Zastanawiam się jednak, czy jest opcja, byśmy dali nie na długi, ale na inwestycje, dzięki którym szpital mógłby jeszcze bardziej na siebie zarabiać i przez to sam się finansować? – pytał dalej radny Nowak. – W końcu to też jest przedsiębiorstwo.
- Niestety nie możemy sprzedać usług za tyle, za ile byśmy chcieli, ale ile zapłaci nam Narodowy Fundusz Zdrowia – odpowiedział Grzegorz Nowak. – To nie jest do końca tak, jak w każdym innym zakładzie. I tak oszczędzamy, na czym się da. Nie ma w ogóle rozmów na temat podwyżek. Wprost przeciwnie, pielęgniarki i położne straciły dodatek za wysługę lat, średnio ok. 200 zł miesięcznie - dodał.

Radni chcieli też dowiedzieć się, jak postępuje przystosowanie szpitala do warunków, które narzuca Unia Europejska. Dyrektor i pracownicy wyjaśnili, że czas na dokonywanie niezbędnych inwestycji (w tym na bloku operacyjnym – przyp. red.) wydłużył się do 2015 r. Z ulgą przyjęli informację, że szykuje się nowelizacja ustawy, na mocy której niektóre z wytycznych zostaną znacznie złagodzone.

- Otwieramy oddziały komercyjne – przypomniał Grzegorz Nowak. – Na detoksykacji już jest pełne obłożenie, a to świadczenie nie jest przez NFZ limitowane. Otrzymamy więc pieniądze nawet za tych, którzy nie są ubezpieczeni.
Wiceprzewodniczący Andrzej Porada po wysłuchaniu dyrektora nie krył zadowolenia. – Mamy za sobą rok obserwacji pracy nowego dyrektora – powiedział. – Teraz uważam, że dobrze się stało w styczniu, kiedy nie przegłosowano 2 mln.zł. dofinansowania, bo dyrektor wspaniale sobie poradził. Bez 400 tysięcy na system przeciwpożarowy też sobie poradził i przekonuje nas do siebie. Strata jest coraz mniejsza, można zakładać, że wkrótce wynosić będzie zero. Dlatego uważam, że warto nową sytuację w szpitalu poprzeć. Co prawda nie wolno nam udzielać dotacji na to, o co prosicie, ale uważam, że klimat jest dobry, by te pieniądze przyznać. Ciągłe dawanie na ZUS jest niedobre, ale można podpisać ze szpitalem umowę na świadczenie usług. Tu jednak z inicjatywą uchwałodawczą musi wystąpić prezydent, bo rada nie ma takich uprawnień, jeśli chodzi o budżet. Jeśli to zrobi, zagłosujemy za.

Na sali konferencyjnej rozległa się burza oklasków. – Potrzebny jest jeszcze dźwig na chirurgię i środki na wyburzenie pralni w byłym szpitalu nr 1 – przypomnieli pracownicy ZOZ. - Rada Miejska na inwestycje nie będzie skąpiła środków – zapewnił wiceprzewodniczący. – Ale pragnę też zauważyć, że wiele placówek z innych miast stara się o pozyskiwanie środków zewnętrznych.
Dyrektor Nowak wyjaśnił, że we wrześniu szpital złożył dwa wnioski o fundusze unijne i na pewno będzie brał udział w następnych konkursach. Kolejny pozwolić ma na termomodernizację budynków.

Wiceprzewodniczący Ryszard Chojnacki zapoznał pracowników szpitala z pismem o poparcie działań, mających na celu oddłużenie placówki, które koalicjanci wystosowali do prezydenta. Końcowa część dokumentu, w której koalicjanci wzywają Eugeniusza Mosia do podjęcia konkretnych starań, nie przypadła za bardzo do gustu dyrektorowi szpitala. – Dziękuję za pomoc, ale u państwa rządzi polityka, a u nas ekonomia – powiedział. – Mam obawy, że takie przesyłanie pism i udowadnianie sobie wzajemnie racji spowoduje szkody dla ZOZ. Jeśli mogę prosić, chciałbym, abyśmy próbowali lansować metody dochodzenia do kompromisu dla wspólnego dobra.
- Generalnie ta wypowiedź mało mi się podobała – zripostował przewodniczący Szaton. – Doskonale pamiętacie czasy gazetek i ulotek, które pojawiały się również na tym obiekcie. I wtedy nie było reakcji z pana strony – zwrócił się do dyrektora. – A ta rada pieniędzy nie zablokowała. Jeśli dyrektor zwraca się do prezydenta, a po dwóch tygodniach od daty wpłynięcia takiego pisma nie ma reakcji, to naszym obowiązkiem jest przypomnienie mu o obowiązku.
- Plakaty to przeszłość, nikt z załogi ich nie wieszał – stwierdził Grzegorz Nowak. – Bardzo chciałbym dochodzić do konsensusu ponadpolitycznie.

Radni zapewnili załogę Szpitala Powiatowego, że na sesji, na której pojawi się zmiana uchwały budżetowej, podniosą ręce „za”. Nieoficjalnym rozmowom, które kontynuowano po wyjściu z sali konferencyjnej, towarzyszyła dość serdeczna atmosfera. Obawy dyrektora, dotyczące angażowania polityki do szpitalnej rzeczywistości, usiłowali rozwiać zarówno przedstawiciele Rady Miejskiej, jak i pracownicy szpitala. – Proszę się nie obawiać, dla rady szpital i jego prawidłowe funkcjonowanie jest jednym z priorytetów – zapewniał Andrzej Szaton. – Ma pan nasze pełne poparcie.
- A my w obronie dyrektora jesteśmy nawet w stanie urządzić okupację – uspokajały pielęgniarki. – Związki zawodowe ma pan za sobą.

Na razie do Kancelarii Rady Miejskiej nie wpłynął wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w sprawie zmiany uchwały budżetowej. Niewykluczone, że kwestia ta wypłynie podczas sesji zwyczajnej, planowanej na początek grudnia.

M W-R
 
Galeria zdjęć (6): Spotkanie radnych z załogą Szpitala Powiatowego
fot. Silesia Media
Spotkanie radnych z załogą Szpitala PowiatowegoSpotkanie radnych z załogą Szpitala PowiatowegoSpotkanie radnych z załogą Szpitala PowiatowegoSpotkanie radnych z załogą Szpitala Powiatowego
Spotkanie radnych z załogą Szpitala PowiatowegoSpotkanie radnych z załogą Szpitala Powiatowego

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie pracownik, Utworzony: 2009-12-05 19:58:30

z tego co mówił p. Dyrektor składki za zeszły rok są uregulowane- skoro od roku u nas nie pracujesz- twoje pewnie też

zgłoś nadużycie TYKLO JEDNO PYTANIE..., Utworzony: 2009-12-04 22:57:39

WNie pracuję w tyn szpitalu już rok ( chwała za to) mam tylko jedno pytanie - w przyszłym tygodniu zwrócę się z nim do odpowiedniego działu w ZUS-ie czy moje i moich kolegów którzy odeszli składki są uregulowane, bo jeśli nie to niech to ZUS wyegzekwuje, jak nie On to wystąpimy na drogę prawną.
Dobranoc,

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-12-03 16:11:38

Pójdziesz na Truchana, po znajomości...

zgłoś nadużycie !!!, Utworzony: 2009-12-03 14:54:25

Pewno przegońmy ich..wilki jedne...no fakt zza wschodnie granicy przyjadą, języka się naucza i...będą leczyć. A jaka oszczędność...no i dołozy sie tym wil...Boże ..tylko co będzie jak będę musiała trafić do takiego doktora...etam..młoda jestem długo jeszcze nie trafia...a jak trafie..ech zycie

zgłoś nadużycie do anowłaśnie, Utworzony: 2009-12-03 12:01:38

Lekarzu pokaż co masz w garażu. Biedny lekarz, podatki, ZUS-y musi płacić i z 25 tysięcy zostanie mu tylko 18. Zaiste, bieda."znajdźcie lekarza, który będzie pracował za 40 zł za godzinę" - rozpuszczono tą brać niezmiernie. Szantażem osiągnęli wszystko. Tak trzymać, ale do czasu. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29