Wtorek, 22 Maja 2012, imieniny: Julii, Heleny




2011-03-10

Śladem mistrza

Każdy z żółtodziobów wzoruje się zwykle w swej dziedzinie na jakimś cesarzu, marząc, że kiedyś zrobi równie wielką karierę jak on. Idol jest wzorem do naśladowania, wyznacznikiem trendów lub tylko nazwiskiem przytaczanym dla szpanu. Pisząc kolejne kilobajty felietonów nie można się chyba wzorować w tym regionie na nikim innym, jak na samym Cysorzu – Michale Smolorzu.


Znany dziennikarz, producent filmowy i felietonista. Urodzony nad Brynicą (po właściwej stronie) i panujący na łamach prasy oraz w salach konferencyjnych i bankietowych pośród górnośląskich elit. Który z młodych adeptów dziennikarstwa nie chciałby pójść w jego ślady? Kto nie czytał jego kąśliwych, ciętych i trafiających w samo sedno sprawy felietonów, które przerażają polityków, skłaniają boży lud do refleksji niczym faroż z ambony i bawią intelektualnie puentami? Niech się taki znajdzie, a zaraz zarazimy go smolorzczyzną. Słowem, Cysorz nadaje się na idola jak nikt inny.

Idol pełni u żółtodzioba nie tylko rolę obiektu westchnień i niedoścignionego wzoru jaki próbuje się wciąż ścigać, lecz również koła ratunkowego, w chwilach gdy trzeba ratować się zgrabną myślą lub udawaną erudycją własną. Na idola patrzy się, by wydobyć z tego co za oknem jakąś wartość, jakiś sens, któremu warto poświęcić kilkanaście cotygodniowych linijek.

Cysorz Smolorz w kwestii tematyki ma dużo prościej. Zdobywszy pozycję regionalnej tuzy filtruje dość spory obszar w poszukiwaniu jednego tematu. To, że kończy zazwyczaj na Katowicach może być dziełem przypadku lub faktu nicniedziania się poza Uszoklandem.

Z tematów katowickich najwięcej zaś miejsca nasz mistrz poświęca właśnie osobie byłego/aktualnego (przyszłego?) prezydenta. Pastwił się nad nim w okresie przedwyborczym, atakując wprost i po obrzeżach, wytykając obfite dotowanie parafii, zbrodniczą kostkę na Nikiszu i wiele innych rzeczy, które przylgnęły do władzy. Gdy jednak p. Uszok odniósł kolejne zwycięstwo, felietonista stwierdził, że jakby popatrzeć na jego kandydatów, to ów zwycięzca jest całkiem niezły. Prawdziwy „miszcz”! Oprócz lekkiego i ciętego pióra, znakomita taktyka pozwalająca zachować poczucie zwycięstwa po nieudanej akcji plebiscytowej.

Aby iść śladem mistrza i pisać o prezydencie lokalnego podwórka, trzeba mieć jednak, tak jak Cysorz, choćby namiastkę własnego geszeftu, gdzie władza nam może... . Gdy go nie ma trzeba szukać innego tematu. Może kielichy? Idol wszak nie jeden tekst poświęcił obronie katowickiego dworca i jego walorom architektonicznym, ostatnio nawet broniąc dworzec przed obrońcami, na co swój wpływ miało zapewne to, kto w tym sporze zwyciężył.

W Świętochłowicach bronić nie ma już czego. Dworzec wprawdzie był, i to nawet o większych walorach, niż ten katowicki, lecz czas i PKP zniosły go zgodnie z powierzchni ziemi.

Czym teraz poratuje idol? Ano z lubością będzie się pastwił nad Mirkiem Szołtyskiem, znanym popularyzatorem hajmatmelodii z gatunku szlagier. Sam Cysorz określa, go jako idola wszystkich Ślōnzoczek z pokolenia 50+, samemu chyba będąc o postklimakteryjne frele nieco zazdrosnym.

Lokalne podwórko również i w tym temacie nie daje zbyt wielkiego pola do popisu. Wprawdzie można by sporo napisać o lokalnej scenie disco – slezko, ale jej liderzy nie wystawiają się tak jawnie na cel jak Mirek Szołtysek, którego szpan skutecznie piętnuje Cysorz.

Bawiąc się z innymi na placu przy jednej klopsztandze również i puenty nie mogą być tak cięte i celne jak pershingi Michała Smolorza. Zatem wypada jedynie stwierdzić, że tak jak Świętochłowice nie są Katowicami, a Zych to nie Smolorz, tak ten felieton nie dorasta do pięt tym cysarskim... i jest zupełnie o niczym.


Pyrsk!

Alan Zych

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie alien, Utworzony: 2011-03-13 14:29:19

dołączam do antyfanclubu

zgłoś nadużycie 50 - 1, Utworzony: 2011-03-11 17:29:48

50+ dołączam to Twojego anty fanklubu   

zgłoś nadużycie 50+, Utworzony: 2011-03-11 11:57:55

Mam wielką prośbę do felietonistów - M.Smolorza i A.Zycha o nie stosowanie uogólnień, ponieważ absolutnie nie jestem fanką Mirka Szołtyska. Ten "artysta" działa na mnie jak przysłowiowa płachta na byka i pomimo, że jestem rodowitą ślązaczką, nie trawię tzw. śląskich szlagierów.
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31