2011-11-21
Szkolne historie
Do księgarń trafiła właśnie najnowsza książka Mariana Piegzy. Tym razem historyk i kronikarz naszego miasta przybliża dzieje świętochłowickich szkół od ich początków aż do dnia współczesnego. Czytelnicy, jak zawsze w publikacjach tego autora, oprócz starannej dokumentacji tematu znajdą też ciekawostki, zdjęcia i mapy.
„Świętochłowickie szkoły – początki i współczesność” to publikacja, którą Marian Piegza przygotowywał kilkanaście miesięcy. – Moja metoda pracy to takie układanie puzzli – mówi autor. – Zbieram materiały do kilku książek jednocześnie, porządkuję je, potem wracam i układam w całość. Zależało mi na tym, by powstało kompendium wiedzy o świętochłowickiej oświacie.
Łatwo nie było. – Świętochłowice mają mało archiwaliów - przyznaje historyk. – Ukazało się niewiele pozycji traktujących o historii miasta, w dodatku w niewielkich nakładach. Szukając informacji do najnowszej książki natrafiłem na sporo problemów. Przede wszystkim dotyczących dokumentacji szkół z rejonu Chropaczowa. Tu pomocą służył specjalista od tej dzielnicy, niezawodny Hanek, znany z pewnością nie tylko użytkownikom forum świony.info – zdradza Marian Piegza. – Gdyby każda szkoła sięgnęła do swoich archiwów i opracowała swoje dzieje, jak zrobiła to dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 4, powstałyby rzetelne monografie, które mogłyby być przyczynkiem do badań historycznych.
Książka Mariana Piegzy przybliża dzieje świętochłowickiej oświaty od momentu jej powstania, aż do czasów najnowszych. Ostatnią placówką ujętą w publikacji jest Uniwersytet Trzeciego Wieku. Nie zabrakło też ciekawostek i faktów, o których mało kto wie. – Niewielu świętochłowiczan zdaje sobie sprawę, że w mieście od 1922 r. funkcjonowała Szkoła Policyjna. Jej szczegółowe losy nie są jasne. Wiadomo, że miała trzy lokalizacje: w budynku byłej Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej naprzeciwko Urzędu Skarbowego - na terenie dzisiejszego Chorzowa Batorego, w miejscu, gdzie dziś znajduje się Restauracja Prowent, natomiast o trzeciej lokalizacji nic nie wiadomo.
Miłośników historii Świętochłowic z pewnością nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę pozycję. – Można ją kupić w zaprzyjaźnionych księgarniach w Chorzowie i u nas, przy ul. Katowickiej – mówi autor. – Nakład jest niewielki, akurat dla zainteresowanych. Tradycyjnie wydałem ją własnym sumptem, bo w tej dziedzinie niezwykle trudno jest znaleźć sponsora. Gminy też rzadko zainteresowane są propagowaniem publikacji historycznych.
Marian Piegza kontynuuje swoja pasję odkrywania historii Śląska. Pod koniec stycznia przyszłego roku ukaże się ósmy już zeszyt „Świętochłowic i świętochłowiczan”, trwają też prace nad kolejną książką – „Zapomniane Świętochłowice na zapomnianej fotografii”.
Łatwo nie było. – Świętochłowice mają mało archiwaliów - przyznaje historyk. – Ukazało się niewiele pozycji traktujących o historii miasta, w dodatku w niewielkich nakładach. Szukając informacji do najnowszej książki natrafiłem na sporo problemów. Przede wszystkim dotyczących dokumentacji szkół z rejonu Chropaczowa. Tu pomocą służył specjalista od tej dzielnicy, niezawodny Hanek, znany z pewnością nie tylko użytkownikom forum świony.info – zdradza Marian Piegza. – Gdyby każda szkoła sięgnęła do swoich archiwów i opracowała swoje dzieje, jak zrobiła to dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 4, powstałyby rzetelne monografie, które mogłyby być przyczynkiem do badań historycznych.
Książka Mariana Piegzy przybliża dzieje świętochłowickiej oświaty od momentu jej powstania, aż do czasów najnowszych. Ostatnią placówką ujętą w publikacji jest Uniwersytet Trzeciego Wieku. Nie zabrakło też ciekawostek i faktów, o których mało kto wie. – Niewielu świętochłowiczan zdaje sobie sprawę, że w mieście od 1922 r. funkcjonowała Szkoła Policyjna. Jej szczegółowe losy nie są jasne. Wiadomo, że miała trzy lokalizacje: w budynku byłej Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej naprzeciwko Urzędu Skarbowego - na terenie dzisiejszego Chorzowa Batorego, w miejscu, gdzie dziś znajduje się Restauracja Prowent, natomiast o trzeciej lokalizacji nic nie wiadomo.
Miłośników historii Świętochłowic z pewnością nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę pozycję. – Można ją kupić w zaprzyjaźnionych księgarniach w Chorzowie i u nas, przy ul. Katowickiej – mówi autor. – Nakład jest niewielki, akurat dla zainteresowanych. Tradycyjnie wydałem ją własnym sumptem, bo w tej dziedzinie niezwykle trudno jest znaleźć sponsora. Gminy też rzadko zainteresowane są propagowaniem publikacji historycznych.
Marian Piegza kontynuuje swoja pasję odkrywania historii Śląska. Pod koniec stycznia przyszłego roku ukaże się ósmy już zeszyt „Świętochłowic i świętochłowiczan”, trwają też prace nad kolejną książką – „Zapomniane Świętochłowice na zapomnianej fotografii”.
M W-R
- OGŁOSZENIA
- Nr. 1 na rynku pożyczek pod zastaw nieruchomości.
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!
- Pani spotka się z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile
- Praca DODATKOWA
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- GRECJA wypoczynek & zwiedzanie
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Zostań konsultantką(em) Oriflame!

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Bożena, Utworzony: 2011-11-28 07:16:03
zgłoś nadużycie Janka, Utworzony: 2011-11-25 11:31:57
zgłoś nadużycie Marek, Utworzony: 2011-11-22 10:36:54
zgłoś nadużycie Piotrek, Utworzony: 2011-11-22 06:51:15