Czwartek, 09 Lutego 2012, imieniny: Cyryla, Apolonii




2010-09-03

Wielka Świętochłowicka

Miałem sen. Przydarzył mi się w pewne popołudnie, kiedy to, doceniając wynalazek Hiszpanów jakim jest sjesta, przymknąłem na chwile oczy. Pierwsze co pamiętam, to brama wejściowa na Skałke od strony kortów tenisowych. Przed nią tłumy świętochłowiczan przepychające się by kupić bilet. Odmalowane i zmodernizowane kasy nie nadążają ze sprzedażą, a ktoś mówi, że od ulicy Bytomskiej jest podobnie, o ile nie gorzej.

W końcu się udało! Przechodzę przez kołowrotek, kasuję bilet, tłum wynosi mnie na wprost szerokich, równych schodów prowadzących na koronę stadionu. W miarę pokonywania kolejnych stopni słyszę coraz większy gwar, a na samej górze panorama na dziesięciotysięczny obiekt z krytą trybuną główną, wypełniony po brzegi mieszkańcami miasta. Tego nie było nawet na planszach promocyjnych! Ale zaraz, to nie powrót żużla na Skałkę. Zamiast ryku maszyn słychać... rżenie koni. Tak, wyraźnie! W miejscu startu maszyny, ustawiono boksy, dach pawilonu przyozdabia nieodłączna w gonitwach bomba, a po środku stadionu na trawie przechadza się kilka rosłych rumaków. Jedne prężą szyję tak jakby już wygrały, inne zaś niepozornie skubią trawę sprawiając wrażenie, że zbliżający się start w ogóle ich nie obchodzi.

Publiczność gęsto wypełnia cały stadion – o wolnym miejscu można już tylko pomarzyć. Nie przeszkadza to jednak niektórym osobom żywioło i głośno wskazywać swego faworyta. O! To członkowie drużyn wystawiających jeźdźców starają się przekonać mieszkańców, aby w zakładach bukmacherskich dokonali właściwego wyboru, czyli obstawili wygraną ich faworyta.

Po chwili spiker ucisza wrzawę zapowiadając konie biorące udział w wyścigu i dosiadających ich jeźdźców. Jako pierwszy koń „Czarny pas”, dosiadany przez jednego z radnych, zaraz za nim rumak „Przeprosili” na którym usadawia się były wiceprezydent, dalej jedyna klacz w stawce o dźwięcznym imieniu „Wróciłam”, na którą wdrapuje się kobieta. Czwarty to „Zbudowany zgodą” - koń, którego jeździec nie pozwolił innemu dżokejowi wyrwać sobie siodła, a zaraz obok „Niespodzianka” z zastępcą prezydenta ... Chorzowa.

Ponieważ do gonitwy pozostało jeszcze sporo czasu, lista startowa wciąż jest otwarta i dla nikogo nie zabraknie tu miejsca. Z góry wiadomo natomiast, że trasa gonitwy biegnie przez całe miasto i przypomina bardziej bieg na orientację, niż regularny pojedynek. Jeźdźcy na swych dzielnych wierzchowcach będą pojawiać się to tu, to tam, w najdalszych nawet zakamarkach Świętochłowic, licząc na to, że jako pierwsi dobiegną do mety usytuowanej na ul. Katowickiej 54.

Niech wygra najlepszy!

Alan Zych

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Mieszkanka z Piaśnik do Marka, Utworzony: 2010-09-20 18:09:45

Wiesz,ja sobie myślę,że jest wystarczająco i ciężko w naszych Świonach.Niech przynajmniej Alan napisze coś lekkiego,to się jakos lżej robi i jest ta rzeczywistość przynajmniej na chwilę lżejsza .Jak dla mnie i poważną tematykę warto czasem przedstawić w lżejszy sposób - tak,dla poprawy samopoczucia .Jak dla mnie-Alan pisz tak dalej

zgłoś nadużycie stara szkapa, Utworzony: 2010-09-05 21:31:23

Chyba wszyscy pamiętamy taka lekurę "stara szkapa"?

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-09-04 23:57:00

Tak sobie czytam te teksty Alana i z tygodnia na tydzień lepiej. Nie przekreślajcie chłopaka, dobrze pisze.
 
 

zgłoś nadużycie Marek, Utworzony: 2010-09-04 09:06:19

Świetny, lekki tekst. Może jednak przydałaby się trochę poważniejsza analiza nadchodzących wyborów. Panie Alanie trzymam Pana za słowo, że nie zobaczymy pańskiego nazwiska wśród świty "dżokejów".

zgłoś nadużycie , Utworzony: 2010-09-03 22:36:15

Brakuje jeszcze "Moralnego Prezia" i klaczy Jolka. Pytanie tylko kto tu kogo dosiada   
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29