2010-09-10
Wróżenie z bąbelków
Można by pomyśleć, że zeszłotygodniowy sen nosił pewne znamiona proroctwa. W takiej sytuacji, chcąc dotrzeć do ukrytego w nim przekazu, powinno się szukać odpowiedzi w kościele, u wróżki albo na niebieskiej linii. Najlepiej chyba jednak włączyć komputer, przeanalizować podobny wyścig z roku 2006 oraz przejrzeć obecną listę startową. A wszystko to przy złocistym napoju Bogów z pianą na dwa palce... ot, takie wróżeniez bąbelków.
Wyścig 2006
Wyścig sprzed czterech lat przypominał tak naprawdę dwie walki bokserskie, w których gromiła ekipa Eugeniusza Groźnego. W walce o fotel prezydenta jeden szlag o wartości 62 % rozłożył wszystkich konkurentów już w pierwszej rundzie... powiedzmy on był jak Tyson, a reszta to Gołota (... taki Sprite i pragnienie). Nieco lepiej zaprezentowała się konkurencja w walce o Radę Miejską, lecz i tak musiała polec w punktacji poszczególnych rund. I tak na Chropaczowie Porozumienie Świętochłowickie (PŚ) wygrało z PO 4:2; na Lipinach/Piaśnikach również 4:2; w Świętochłowicach: PŚ – 3, PO – 2 oraz niemrawo PiS – 1; Zgoda najbardziej wyrównana: PŚ – 2, PO – 2, SLD – 1. Koniec końców rozkład mandatów był następujący: PŚ – 13, PO – 8, a SLD i PiS po jednym mandacie.
Analizując te wyniki wyraźnie widzimy dwóch głównych rozgrywających w postaci PŚ i PO, choć ta ostatnia o mały włos nie straciła kilku zębów ze swych uroczych uśmiechów, po tym, jak PŚ wymierzało jej proste i podbródkowe na północy miasta. 2385 głosów na Chropaczowie i ponad 2000 na Lipinach! Próbując dociec przyczyn tak dużej przewagi można wskazywać na sporą ilość społeczników w szeregach Eugeniusza Mosia. Nie bez znaczenia był również typowo śląski elektorat, na który podziałała nazwa Ruchu Ślązaków (RŚ) zasilających listy PŚ oraz pewne akcje prospołeczne na północy miasta (sic!). Poza tymi kilkoma atrakcjami wybory były jednak nudne, a ugrupowania typu SLD, PiS, czy Chrześcijański Ruch Samorządowy praktycznie nie liczyły się w grze o zdobycie większości.
Tak ustalony ład trwał przez cztery lata, podczas których ścieki płynęły wartkim nurtem Rawy, inwestycje omijały nas szerokim łukiem lub pędziły dalej DTŚ, a w Radzie Miejskiej co i rusz dochodziło do tarć i spięć. Nie zagłębiając się nazbyt w szczegóły, wystarczy stwierdzić, iż obecna lista startowa będzie wyglądała zupełnie inaczej niż ta przed czterema laty.
Lista startowa 2010
Największym zaskoczeniem była chyba wpadka dopingowa obecnego faworyta Eugeniusza M. Wraz z nią posypało się całe PŚ, a RŚ czując prokuratora nosem już wcześniej odskoczył na bok. Montuje on teraz własną listę i ponoć idzie mu nie najgorzej. Uderzenie w śląską nutę może dodatkowo podbić wyniki.
Drugą niespodzianką był wielki powrót pani Rawskiej, i choć rzeka Rawa została niedawno przykryta, to była pani prezydent zdaje się śmiało wypływać na szerokie wody zbierając wokół siebie głosodajne nazwiska. Dodatkowo wielką szansą zdaje się być stworzenie wokół siebie białej legendy stojącej w opozycji do mrocznych czasów jakich byliśmy świadkami. Coś takiego jak starożytność i renesans okalające średniowiecze. Ci, którzy te starożytne czasy pamiętają, wspominają je różnie, jedni bo wzniesiono Akropol, inni zaś, bo zburzono Rzym.
Dalej mamy partie ogólnopolskie, które w wyborach samorządowych w skali kraju mogą liczyć na zaledwie około 20%. W Świętochłowicach sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, bowiem duże szanse na podwyższenie wyniku ma PO. Nie bez znaczenia są tutaj wybory prezydenta RP, których kampania przypominała rozpoznanie przed walką. Po co bowiem robić przedwyborcze symulacje, jeśli prawdziwe wybory pokażą na ile % możemy liczyć w poszczególnych miastach? Miejska PO może być zbudowana tymi wynikami, i pewnie dlatego cierpiała na nadmiar kandydatów. Świętochłowickie prawybory pomiędzy panami Kostempskim i Szatonem wygrał ten drugi. Czy powtórzy się scenariusz z kampanii ogólnopolskiej, gdzie zwycięzca prawyborów objął urząd prezydenta? Takiego pytania nie powstydziłby się sam Hamlet. Nie wiadomo tylko, czy warto umierać za znaczek uśmiechniętej Polski, skoro PO z warszawskiej centrali co i rusz nagina pałę uderzającą w społeczeństwo. Z drugiej strony można sądzić, że urok Tuska i Komorowskiego zrobi swoje, i jeśli tylko lokalni wodzowie się nie pokłócą, to mają duże szanse na poprawę ostatnich wyników.
Nie możemy również zapomnieć o SLD i PiS mających skromną reprezentację w obecnej Radzie. Szansą dla tych pierwszych będzie szczęśliwe 13% Napieralskiego, a dla drugich cudowna przemiana kampanijna Kaczyńskiego i …tak byle do jesieni.
Są jeszcze panowie Michalik i Kostempski, którzy mogą być czarnymi koniami tych zawodów lub uplasować się na szarym końcu. Dobór koloru pozostaje w gestii wyborców.
Podsumowując – każde ugrupowanie ma swoje wady i zalety lub jak mawiał komik: zady i walety. Analizując szanse poszczególnych ugrupowań trzeba pamiętać przede wszystkim o tym, że wróżenie z bąbelków w dniu dzisiejszym ma z jesienną rzeczywistością tyle wspólnego, co wróżenie z fusów po kawie rozpuszczalnej. Pewne jest tylko to, że kampania wyborcza do Rady Miejskiej będzie dość ciekawa, a jeszcze bardziej interesująco zapowiadają się wybory prezydenckie. Tutaj wszyscy jeźdźcy zdają się iść łeb w łeb, a cały układ gonitwy jest płynny jak mój złocisty napój, którego już coraz mniej w szklance. Wieść gminna niesie, że liczba kandydatów na najwyższy urząd w mieście może sięgnąć aż dziewięciu! Gdyby rzeczywiście tak było, szykuje nam się prawdziwa ruletka (oby nie rosyjska). Dodatkowo wiele może zmienić wejście (lub nie) do gry stowarzyszeń, do tej pory uznawanych za apolityczne. Co zrobią Wspólne Świętochłowice, Ruch Autonomii Śląska, czy Inicjatywy? Jak śpiewał Bogdan Łazuka – tego nie wie nikt.
Pewny jest za to fakt, iż nadchodząca kadencja dla nikogo nie będzie łatwa, bowiem narzucona przez centralę konieczność zbilansowania budżetu oraz nadmuchiwany kryzys spowodują znaczne uszczuplenie miejskiej kasy, co przełoży się na trudności w wygospodarowaniu środków na rozwój miasta oraz pokrycie bieżących potrzeb.
PS. Przepraszam za tematy wyborcze. Za tydzień wracamy do „normalnosci”.
Czimcie sie! Pyrsk!
Wyścig sprzed czterech lat przypominał tak naprawdę dwie walki bokserskie, w których gromiła ekipa Eugeniusza Groźnego. W walce o fotel prezydenta jeden szlag o wartości 62 % rozłożył wszystkich konkurentów już w pierwszej rundzie... powiedzmy on był jak Tyson, a reszta to Gołota (... taki Sprite i pragnienie). Nieco lepiej zaprezentowała się konkurencja w walce o Radę Miejską, lecz i tak musiała polec w punktacji poszczególnych rund. I tak na Chropaczowie Porozumienie Świętochłowickie (PŚ) wygrało z PO 4:2; na Lipinach/Piaśnikach również 4:2; w Świętochłowicach: PŚ – 3, PO – 2 oraz niemrawo PiS – 1; Zgoda najbardziej wyrównana: PŚ – 2, PO – 2, SLD – 1. Koniec końców rozkład mandatów był następujący: PŚ – 13, PO – 8, a SLD i PiS po jednym mandacie.
Analizując te wyniki wyraźnie widzimy dwóch głównych rozgrywających w postaci PŚ i PO, choć ta ostatnia o mały włos nie straciła kilku zębów ze swych uroczych uśmiechów, po tym, jak PŚ wymierzało jej proste i podbródkowe na północy miasta. 2385 głosów na Chropaczowie i ponad 2000 na Lipinach! Próbując dociec przyczyn tak dużej przewagi można wskazywać na sporą ilość społeczników w szeregach Eugeniusza Mosia. Nie bez znaczenia był również typowo śląski elektorat, na który podziałała nazwa Ruchu Ślązaków (RŚ) zasilających listy PŚ oraz pewne akcje prospołeczne na północy miasta (sic!). Poza tymi kilkoma atrakcjami wybory były jednak nudne, a ugrupowania typu SLD, PiS, czy Chrześcijański Ruch Samorządowy praktycznie nie liczyły się w grze o zdobycie większości.
Tak ustalony ład trwał przez cztery lata, podczas których ścieki płynęły wartkim nurtem Rawy, inwestycje omijały nas szerokim łukiem lub pędziły dalej DTŚ, a w Radzie Miejskiej co i rusz dochodziło do tarć i spięć. Nie zagłębiając się nazbyt w szczegóły, wystarczy stwierdzić, iż obecna lista startowa będzie wyglądała zupełnie inaczej niż ta przed czterema laty.
Lista startowa 2010
Największym zaskoczeniem była chyba wpadka dopingowa obecnego faworyta Eugeniusza M. Wraz z nią posypało się całe PŚ, a RŚ czując prokuratora nosem już wcześniej odskoczył na bok. Montuje on teraz własną listę i ponoć idzie mu nie najgorzej. Uderzenie w śląską nutę może dodatkowo podbić wyniki.
Drugą niespodzianką był wielki powrót pani Rawskiej, i choć rzeka Rawa została niedawno przykryta, to była pani prezydent zdaje się śmiało wypływać na szerokie wody zbierając wokół siebie głosodajne nazwiska. Dodatkowo wielką szansą zdaje się być stworzenie wokół siebie białej legendy stojącej w opozycji do mrocznych czasów jakich byliśmy świadkami. Coś takiego jak starożytność i renesans okalające średniowiecze. Ci, którzy te starożytne czasy pamiętają, wspominają je różnie, jedni bo wzniesiono Akropol, inni zaś, bo zburzono Rzym.
Dalej mamy partie ogólnopolskie, które w wyborach samorządowych w skali kraju mogą liczyć na zaledwie około 20%. W Świętochłowicach sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, bowiem duże szanse na podwyższenie wyniku ma PO. Nie bez znaczenia są tutaj wybory prezydenta RP, których kampania przypominała rozpoznanie przed walką. Po co bowiem robić przedwyborcze symulacje, jeśli prawdziwe wybory pokażą na ile % możemy liczyć w poszczególnych miastach? Miejska PO może być zbudowana tymi wynikami, i pewnie dlatego cierpiała na nadmiar kandydatów. Świętochłowickie prawybory pomiędzy panami Kostempskim i Szatonem wygrał ten drugi. Czy powtórzy się scenariusz z kampanii ogólnopolskiej, gdzie zwycięzca prawyborów objął urząd prezydenta? Takiego pytania nie powstydziłby się sam Hamlet. Nie wiadomo tylko, czy warto umierać za znaczek uśmiechniętej Polski, skoro PO z warszawskiej centrali co i rusz nagina pałę uderzającą w społeczeństwo. Z drugiej strony można sądzić, że urok Tuska i Komorowskiego zrobi swoje, i jeśli tylko lokalni wodzowie się nie pokłócą, to mają duże szanse na poprawę ostatnich wyników.
Nie możemy również zapomnieć o SLD i PiS mających skromną reprezentację w obecnej Radzie. Szansą dla tych pierwszych będzie szczęśliwe 13% Napieralskiego, a dla drugich cudowna przemiana kampanijna Kaczyńskiego i …tak byle do jesieni.
Są jeszcze panowie Michalik i Kostempski, którzy mogą być czarnymi koniami tych zawodów lub uplasować się na szarym końcu. Dobór koloru pozostaje w gestii wyborców.
Podsumowując – każde ugrupowanie ma swoje wady i zalety lub jak mawiał komik: zady i walety. Analizując szanse poszczególnych ugrupowań trzeba pamiętać przede wszystkim o tym, że wróżenie z bąbelków w dniu dzisiejszym ma z jesienną rzeczywistością tyle wspólnego, co wróżenie z fusów po kawie rozpuszczalnej. Pewne jest tylko to, że kampania wyborcza do Rady Miejskiej będzie dość ciekawa, a jeszcze bardziej interesująco zapowiadają się wybory prezydenckie. Tutaj wszyscy jeźdźcy zdają się iść łeb w łeb, a cały układ gonitwy jest płynny jak mój złocisty napój, którego już coraz mniej w szklance. Wieść gminna niesie, że liczba kandydatów na najwyższy urząd w mieście może sięgnąć aż dziewięciu! Gdyby rzeczywiście tak było, szykuje nam się prawdziwa ruletka (oby nie rosyjska). Dodatkowo wiele może zmienić wejście (lub nie) do gry stowarzyszeń, do tej pory uznawanych za apolityczne. Co zrobią Wspólne Świętochłowice, Ruch Autonomii Śląska, czy Inicjatywy? Jak śpiewał Bogdan Łazuka – tego nie wie nikt.
Pewny jest za to fakt, iż nadchodząca kadencja dla nikogo nie będzie łatwa, bowiem narzucona przez centralę konieczność zbilansowania budżetu oraz nadmuchiwany kryzys spowodują znaczne uszczuplenie miejskiej kasy, co przełoży się na trudności w wygospodarowaniu środków na rozwój miasta oraz pokrycie bieżących potrzeb.
PS. Przepraszam za tematy wyborcze. Za tydzień wracamy do „normalnosci”.
Czimcie sie! Pyrsk!
Alan Zych
- OGŁOSZENIA
- garaż
- Sok MEGA LIFE – bomba witaminowa, na której możesz zarobić!!!
- Dołącz do nowej firmy kosmetycznej MARIZA
- praca-szybko zarobisz -Oriflame
- Sprzątanie grobów
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Niemiecki dla Opiekunek w domu
- Medugorje
- ZERO TOLERANCJI DLA DŁUŻNIKÓW!!
- Sól drogowa
- NA ZIMĘ I LATO TYLKO DOLOMITY

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Marek, Utworzony: 2010-09-11 17:50:04
zgłoś nadużycie Mieszkanka z Piaśnik, Utworzony: 2010-09-10 01:02:58