2010-09-01
Wspólna tyta RAŚ
Jak co roku świętochłowickie koło Ruchu Autonomii Śląska dało w tyte. Tym razem dzięki wsparciu akcji przez Fundację „Wspólne Świętochłowice” oraz Fundację „Bank Dziecięcych Uśmiechów” obdarowanych zostało aż pięćdziesięciu pierwszaków.
Mówi się, że pierwszak bez tyty jest jak żołnierz bez karabinu. Wychodząc z tego założenia RAŚ rok rocznie stara się aby w ręce żadnego pierwszoklasisty nie zabrakło słodkiego symbolu rozpoczynającej się edukacji.
– Swoje działania staramy skupić się na najbardziej potrzebujących rodzinach, tak aby żaden maluch nie odczuwał dyskomfortu przy przestępowaniu szkolnych murów – mówi Monika Kassner, przewodnicząca RAŚ, dodając. – W tym roku akcja przybrała nadspodziewanie dużych rozmiarów dzięki połączeniu sił z dwiema fundacjami.
Wsparcie przy tegorocznej akcji zaoferowała Fundacja „Wspólne Świętochłowice”, która poprzez Sekcję Regionalną stowarzyszenia o tej samej nazwie skierowała prośbę o dofinansowanie do Fundacji „BDU” prowadzonej przez jeden z banków.
– Przy przeglądaniu wyników były spore nerwy, a później bardzo duża radość, że znaleźliśmy się w gronie podmiotów, które znalazły uznanie u donatorów – mówi Alan Zych, przewodniczący Sekcji Regionalnej. – Najtrudniejsze było skonstruowanie budżetu i opisanie naszych zamiarów w taki sposób, aby rozpatrujący wnioski w Warszawie przekonali się do tyt i bajtli. W tym miejscu należy podziękować pani dyrektor Iwonie Prucia – Wałach, która pilotowała procedurę pozyskiwania funduszy.
Swej pomocy nie odmówiła również świętochłowicka hurtownia słodyczy oraz chorzowski sklep papierniczy. Sprawna współpraca kilku podmiotów pozwoliła na ufundowanie 50 tyt dla dzieci z całego miasta. Beneficjentów wyznaczyła Ochronka w Chropaczowie oraz Ośrodek Pomocy Społecznej.
– W tytach znalazły się różnego rodzaju słodycze, od czekolad, poprzez batoniki, po cukierki. Pierwszaki otrzymały również zeszyty i kredki, tak aby tyta miała również swój wymiar praktyczny – mówi Dariusz Jurczyk, prezes Fundacji „Wspólne Świętochłowice”, dodając. – W przyszłych latach z pewnością będziemy chcieli kontynuować współpracę w ramach „Tyty”, ponieważ widzimy efekty połączenia sił. O tym, że istnieje taka potrzeba najlepiej świadczą słowa Joanny Jaworek z chropaczowskiej ochronki, na co dzień pracującej z dziećmi z ubogich rodzin – Akcja ta jest wartościowa i trafia z konkretną pomocą do konkretnych osób, a pierwszaki z radością przekraczają progi szkoły.
– Swoje działania staramy skupić się na najbardziej potrzebujących rodzinach, tak aby żaden maluch nie odczuwał dyskomfortu przy przestępowaniu szkolnych murów – mówi Monika Kassner, przewodnicząca RAŚ, dodając. – W tym roku akcja przybrała nadspodziewanie dużych rozmiarów dzięki połączeniu sił z dwiema fundacjami.
Wsparcie przy tegorocznej akcji zaoferowała Fundacja „Wspólne Świętochłowice”, która poprzez Sekcję Regionalną stowarzyszenia o tej samej nazwie skierowała prośbę o dofinansowanie do Fundacji „BDU” prowadzonej przez jeden z banków.
– Przy przeglądaniu wyników były spore nerwy, a później bardzo duża radość, że znaleźliśmy się w gronie podmiotów, które znalazły uznanie u donatorów – mówi Alan Zych, przewodniczący Sekcji Regionalnej. – Najtrudniejsze było skonstruowanie budżetu i opisanie naszych zamiarów w taki sposób, aby rozpatrujący wnioski w Warszawie przekonali się do tyt i bajtli. W tym miejscu należy podziękować pani dyrektor Iwonie Prucia – Wałach, która pilotowała procedurę pozyskiwania funduszy.
Swej pomocy nie odmówiła również świętochłowicka hurtownia słodyczy oraz chorzowski sklep papierniczy. Sprawna współpraca kilku podmiotów pozwoliła na ufundowanie 50 tyt dla dzieci z całego miasta. Beneficjentów wyznaczyła Ochronka w Chropaczowie oraz Ośrodek Pomocy Społecznej.
– W tytach znalazły się różnego rodzaju słodycze, od czekolad, poprzez batoniki, po cukierki. Pierwszaki otrzymały również zeszyty i kredki, tak aby tyta miała również swój wymiar praktyczny – mówi Dariusz Jurczyk, prezes Fundacji „Wspólne Świętochłowice”, dodając. – W przyszłych latach z pewnością będziemy chcieli kontynuować współpracę w ramach „Tyty”, ponieważ widzimy efekty połączenia sił. O tym, że istnieje taka potrzeba najlepiej świadczą słowa Joanny Jaworek z chropaczowskiej ochronki, na co dzień pracującej z dziećmi z ubogich rodzin – Akcja ta jest wartościowa i trafia z konkretną pomocą do konkretnych osób, a pierwszaki z radością przekraczają progi szkoły.
lux
- OGŁOSZENIA
- garaż
- Sok MEGA LIFE – bomba witaminowa, na której możesz zarobić!!!
- Dołącz do nowej firmy kosmetycznej MARIZA
- praca-szybko zarobisz -Oriflame
- Sprzątanie grobów
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Niemiecki dla Opiekunek w domu
- Medugorje
- ZERO TOLERANCJI DLA DŁUŻNIKÓW!!
- Sól drogowa
- NA ZIMĘ I LATO TYLKO DOLOMITY

Dodaj komentarz