2009-07-28
ZOZ-em bliżej
Nie działa aparat rentgenowski, zepsuł się też tomograf komputerowy, więc pacjenci wymagający diagnostyki przewożeni są na badania do szpitala w Chorzowie. Tak wygląda aktualnie rzeczywistość w świętochłowickim Szpitalu Powiatowym. I choć rentgen ma ponownie ruszyć około 7 sierpnia, co będzie z tomografem, nikt na razie nie wie. A jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Fot. Silesia Media
„Uwaga! Z powodu awarii aparatu pracownia RTG nieczynna!” – taki napis wita wszystkich, którzy ze skierowaniem w ręce udają się do rejestracji. Ponieważ słowa będące najczęstszą reakcją pacjentów na taki stan rzeczy nie nadają się raczej do przytoczenia, spuśćmy na nie zasłonę milczenia.
- Rentgen przestał działać 20 lipca. Rano wykonano jeszcze kilka zdjęć, później okazało się, że zepsuła się lampa – tłumaczy Katarzyna Bąk, kierownik zespołu technicznego pracowni. – Pacjenci szpitalni przewożeni są w tej chwili do chorzowskiego szpitala na ul. Strzelców Bytomskich, natomiast ci z rejonu muszą korzystać z pracowni w miastach ościennych. Niestety, odpłatnie.
- Prześwietlenie kolana 60 zł, nadgarstka 40 – żali się jedna z pacjentek Poradni Rejonowej na ul. Katowickiej. – Lekarz powiedział mi, żebym trochę poczekała, może wkrótce aparat w szpitalu naprawią.
Na razie dochodzi do scen, które w innej sytuacji mogłyby być potraktowane jako komediowe. – Kiedy szłam do przychodni ortopedycznej trzymając zdjęcia rentgenowskie, wprost nie mogłam nadążyć z odpowiedziami na pytania: „Działa już”? „Już można zrobić zdjęcie?”, „Kiedy otwarli” – relacjonuje inna pacjentka. – Z przykrością informowałam wszystkich, że moje RTG zrobiono w Katowicach.
- Lampa zostanie wymieniona najprawdopodobniej w czwartek lub piątek – informuje Katarzyna Bąk. – Aparat musi jeszcze jednak przejść testy akceptacyjne, które przeprowadzi Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, to wymóg w takich przypadkach. Inspektor sanepidu zapowiedział się na 7 sierpnia.
O to, jaki będzie koszt naprawy, zapytaliśmy dyrektora świętochłowickiego ZOZ-u, Grzegorza Nowaka. – Lampa w aparacie RTG kosztuje ok. 50 tysięcy złotych – mówi. – Sen z powiek spędza mi także inna rzecz, bo w tym samym czasie, jak na złość, zepsuła się też lampa w tomografie komputerowym. A to już koszt rzędu ok. 220 tysięcy. ZOZ takich pieniędzy nie ma.
Zadłużony Zakład Opieki Zdrowotnej nie jest w stanie wyłożyć prawie 300 tysięcy złotych, pieniędzy brakuje cały czas nawet na regulowanie bieżących faktur. Tymczasem ciągle dochodzą nowe, również za przewóz pacjentów do szpitala Miejskiego w Chorzowie na RTG i TK.
- Godzina pracy karetki to od 240 do 290 zł – mówi Grzegorz Nowak. – Nie jest to tania sprawa.
- Codziennie na tomografii mamy od dwóch do czterech pacjentów ze Świętochłowic – zdradza Ilona Warkocz, lekarz radiolog z chorzowskiego szpitala. – Do tej pory wykonaliśmy 18 badań, a kolejne rozpisane są już do końca tygodnia.
Kiedy kosztowny transport przestanie być potrzebny, na razie nie wiadomo, bo jak mówi dyrektor Nowak, bez pomocy miasta się nie obejdzie. – Złożyłem u prezydenta wniosek o przekazanie funduszy z rezerwy celowej, którą w budżecie miasta radni zabezpieczyli dla ZOZ – mówi. – Teraz będę musiał przekonać Radę Miejską, że ten sprzęt jest niezbędny dla działania szpitala.
Prezydent złożył już w Kancelarii Rady Miejskiej wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, podczas której jednym z punktów porządku obrad będzie projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały budżetowej. Tylko w ten sposób może być przekazana pomoc finansowa dla Szpitala Powiatowego.
- Wniosek trafił do kancelarii w poniedziałek o godzinie 14.55 – potwierdza przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Szaton. - Sesja musi się więc odbyć do 3 sierpnia, ale mam poważne obawy co do tego, czy uda się zebrać kworum. Oficjalnie od 15 lipca do 15 sierpnia trwa przerwa urlopowa i wielu radnych wyjechało na wakacje. Poza tym życzyłbym sobie, aby uchwały budżetowe składane były w 14 dni przed planowaną sesją tak, jak nakazuje statut miasta. Szanujmy się nawzajem.
Trudno więc określić czy i kiedy znajdą się pieniądze na naprawę szpitalnego sprzętu i co będzie w przypadku, gdy radni odmówią pomocy. W zakupionym przez ZOZ trzy lata temu tomografie gwarancja na lampy obejmuje 2 lata. – Czekam na spotkanie z serwisantem, bo oprócz obwarowań czasowych, w gwarancji zapisano też liczbę skanów, które aparat może w tym czasie wykonać – tłumaczy Grzegorz Nowak. - Zakłada się, że jest to 100 tysięcy skanów, a nasz tomograf zrobił najwyżej, i to z dużym naddatkiem, 10 tysięcy. Budzi to więc duże wątpliwości.
Inną sprawą jest ogólny stan tego urządzenia. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie od osoby związanej ze świętochłowickim ZOZ, tomograf już w trakcie zakupu był przestarzały. – Taki złom w tym czasie wycofywano ze szpitali – twierdzi nasz informator. – Tymczasem u nas go kupiono. No i takie są skutki.
Skutki, które najbardziej odczuwają pacjenci. Bo bez szczegółowych wyników badań, szybkiej i konkretnej diagnozy nie postawi żaden lekarz.
- Rentgen przestał działać 20 lipca. Rano wykonano jeszcze kilka zdjęć, później okazało się, że zepsuła się lampa – tłumaczy Katarzyna Bąk, kierownik zespołu technicznego pracowni. – Pacjenci szpitalni przewożeni są w tej chwili do chorzowskiego szpitala na ul. Strzelców Bytomskich, natomiast ci z rejonu muszą korzystać z pracowni w miastach ościennych. Niestety, odpłatnie.
- Prześwietlenie kolana 60 zł, nadgarstka 40 – żali się jedna z pacjentek Poradni Rejonowej na ul. Katowickiej. – Lekarz powiedział mi, żebym trochę poczekała, może wkrótce aparat w szpitalu naprawią.
Na razie dochodzi do scen, które w innej sytuacji mogłyby być potraktowane jako komediowe. – Kiedy szłam do przychodni ortopedycznej trzymając zdjęcia rentgenowskie, wprost nie mogłam nadążyć z odpowiedziami na pytania: „Działa już”? „Już można zrobić zdjęcie?”, „Kiedy otwarli” – relacjonuje inna pacjentka. – Z przykrością informowałam wszystkich, że moje RTG zrobiono w Katowicach.
- Lampa zostanie wymieniona najprawdopodobniej w czwartek lub piątek – informuje Katarzyna Bąk. – Aparat musi jeszcze jednak przejść testy akceptacyjne, które przeprowadzi Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, to wymóg w takich przypadkach. Inspektor sanepidu zapowiedział się na 7 sierpnia.
O to, jaki będzie koszt naprawy, zapytaliśmy dyrektora świętochłowickiego ZOZ-u, Grzegorza Nowaka. – Lampa w aparacie RTG kosztuje ok. 50 tysięcy złotych – mówi. – Sen z powiek spędza mi także inna rzecz, bo w tym samym czasie, jak na złość, zepsuła się też lampa w tomografie komputerowym. A to już koszt rzędu ok. 220 tysięcy. ZOZ takich pieniędzy nie ma.
Zadłużony Zakład Opieki Zdrowotnej nie jest w stanie wyłożyć prawie 300 tysięcy złotych, pieniędzy brakuje cały czas nawet na regulowanie bieżących faktur. Tymczasem ciągle dochodzą nowe, również za przewóz pacjentów do szpitala Miejskiego w Chorzowie na RTG i TK.
- Godzina pracy karetki to od 240 do 290 zł – mówi Grzegorz Nowak. – Nie jest to tania sprawa.
- Codziennie na tomografii mamy od dwóch do czterech pacjentów ze Świętochłowic – zdradza Ilona Warkocz, lekarz radiolog z chorzowskiego szpitala. – Do tej pory wykonaliśmy 18 badań, a kolejne rozpisane są już do końca tygodnia.
Kiedy kosztowny transport przestanie być potrzebny, na razie nie wiadomo, bo jak mówi dyrektor Nowak, bez pomocy miasta się nie obejdzie. – Złożyłem u prezydenta wniosek o przekazanie funduszy z rezerwy celowej, którą w budżecie miasta radni zabezpieczyli dla ZOZ – mówi. – Teraz będę musiał przekonać Radę Miejską, że ten sprzęt jest niezbędny dla działania szpitala.
Prezydent złożył już w Kancelarii Rady Miejskiej wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, podczas której jednym z punktów porządku obrad będzie projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały budżetowej. Tylko w ten sposób może być przekazana pomoc finansowa dla Szpitala Powiatowego.
- Wniosek trafił do kancelarii w poniedziałek o godzinie 14.55 – potwierdza przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Szaton. - Sesja musi się więc odbyć do 3 sierpnia, ale mam poważne obawy co do tego, czy uda się zebrać kworum. Oficjalnie od 15 lipca do 15 sierpnia trwa przerwa urlopowa i wielu radnych wyjechało na wakacje. Poza tym życzyłbym sobie, aby uchwały budżetowe składane były w 14 dni przed planowaną sesją tak, jak nakazuje statut miasta. Szanujmy się nawzajem.
Trudno więc określić czy i kiedy znajdą się pieniądze na naprawę szpitalnego sprzętu i co będzie w przypadku, gdy radni odmówią pomocy. W zakupionym przez ZOZ trzy lata temu tomografie gwarancja na lampy obejmuje 2 lata. – Czekam na spotkanie z serwisantem, bo oprócz obwarowań czasowych, w gwarancji zapisano też liczbę skanów, które aparat może w tym czasie wykonać – tłumaczy Grzegorz Nowak. - Zakłada się, że jest to 100 tysięcy skanów, a nasz tomograf zrobił najwyżej, i to z dużym naddatkiem, 10 tysięcy. Budzi to więc duże wątpliwości.
Inną sprawą jest ogólny stan tego urządzenia. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie od osoby związanej ze świętochłowickim ZOZ, tomograf już w trakcie zakupu był przestarzały. – Taki złom w tym czasie wycofywano ze szpitali – twierdzi nasz informator. – Tymczasem u nas go kupiono. No i takie są skutki.
Skutki, które najbardziej odczuwają pacjenci. Bo bez szczegółowych wyników badań, szybkiej i konkretnej diagnozy nie postawi żaden lekarz.
Marzena Wojewoda-Rączka
- OGŁOSZENIA
- Sprzątanie grobów
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Niemiecki dla Opiekunek w domu
- Medugorje
- ZERO TOLERANCJI DLA DŁUŻNIKÓW!!
- Sól drogowa
- NA ZIMĘ I LATO TYLKO DOLOMITY
- ORIFLAME - praca dodatkowa
- Praca dodatkowa dla kobiet
- Praca dorywcza a nawet stała
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-10-08 23:05:00
zgłoś nadużycie Jo, Utworzony: 2009-08-19 23:25:55
zgłoś nadużycie jak bylo naprawdę??, Utworzony: 2009-08-13 21:23:37
Osobna sprawą jest fakt, ze z tego co słyszałem, to opis był tak skonstuowany, ze stanąć mogło niewiele firm i z tego co wiem staneła tylko jedna i to ze Świętochłowic- domyslic sie mozna która... a w tym przypadku komisja nie miała z czego wybierać...
zgłoś nadużycie ze zdjęć, Utworzony: 2009-08-04 22:15:07
Takiego oto mamy przedstawiciela i reprezentanta - ale jedynie grupki mieszkańców bo napewno nie mojego.
Historia go na pewno nie oceni, zapomni się o tym indywidum, co najwyżej może on oceniać z historii, ale jedynie chyba na górce.
zgłoś nadużycie , Utworzony: 2009-08-04 17:09:56