Wtorek, 22 Maja 2012, imieniny: Julii, Heleny




2011-05-08

Zmiękczanie przeciwnika

Co zrobić w razie napaści, jak poradzić sobie z silniejszym napastnikiem i w jaki sposób bronić się przed niespodziewanym atakiem – taką wiedzę zgłębiały w piątek uczestniczki kursu samoobrony dla pań. Na pierwsze z czterech zaplanowanych spotkań stawiło się ich około czterdziestu i jak mówiły po zajęciach, z pewnością nie była to ostatnia lekcja.

Kurs samoobrony organizują wspólnie Straż Miejska, UKS Kempo i OSiR Skałka. Przez cztery majowe piątki świętochłowiczanki mogą nauczyć się podstaw samoobrony opartych na technikach sztuk walki. – Chodzi nam o to, by panie dowiedziały się, jak reagować w razie zagrożenia – wyjaśnia prezes i instruktor UKS Kempo, Marek Palka. – Nie jest to pierwszy kurs, jaki organizujemy, za każdym razem chcemy jednak zaproponować uczestniczkom coś nowego. W ubiegłym roku samoobrona połączona była z nauką pierwszej pomocy. Teraz po raz pierwszy współpracujemy ze Strażą Miejską i bardzo żałuję, że kontuzja wyeliminowała mnie z czynnego prowadzenia tych zajęć. - Mam nadzieję, że współpraca będzie stała – mówi Mirosław Kierznowski, funkcjonariusz świętochłowickiej straży. – Naszym zamiarem jest, by takie kursy organizować cyklicznie, wiosną i jesienią każdego roku.

Nowością w porównaniu do poprzednich zajęć jest wprowadzenie elementów taekwon-do. Od 15 lat instruktorem tej sztuki walki jest Krzysztof Kloska, pracownik Straży Miejskiej, który poprowadził pierwszy kurs. – To był mój debiut – przyznaje się Kloska. – Nie miałem jeszcze okazji pracować z paniami, ale muszę przyznać, że jestem bardzo mile zaskoczony. Świętochłowiczanki są wysportowane, sprawne i chętne do nauki . No, może na zajęciach jest trochę… głośno – śmieje się instruktor.

Oprócz Krzysztofa Kloski zajęcia prowadzą Mirosław Kierznowski, Janusz Grobelka i Bartosz Miśkiewicz z UKS Kempo Świętochłowice. – Dziś pokazaliśmy uczestniczkom chwyty za ręce, techniki oswobadzania – mówi Krzysztof Kloska. – Podpowiedzieliśmy też, że najlepszym sposobem rozkojarzenia przeciwnika jest uderzenie we wrażliwe miejsce, czyli „zmiękczenie”.

- Bardzo nam się podobało – twierdzą panie Lucyna i Anna, które w zajęciach z samoobrony biorą udział już drugi raz. – Kurs jest naszym zdaniem bardzo profesjonalnie prowadzony. Dlaczego znów się zapisałyśmy? Chcemy nie tylko zwiększyć swoje bezpieczeństwo, ale i poprawić kondycję fizyczną.



M W-R
 
Galeria zdjęć (16): Kurs samoobrony
Kurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobrony
Kurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobrony
Kurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobrony
Kurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobronyKurs samoobrony

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Zawiedziony, Utworzony: 2011-05-11 20:40:51

I to ma być fotoreportaż!!! A gdzie są zdjęcia spod prysznica, albo przynajmniej z wymiany koszulek???

zgłoś nadużycie Zainteresowany, Utworzony: 2011-05-09 17:12:59

A gdzie nasz przedwyborczy "instruktor" pan Gniełka ? ha ha ha !!!
Bo przed wyborami widziano go wszędzie w tym w pierwszej ławce w kościele a teraz co zniknął by się znowu uaktywnić za cztery lata.

zgłoś nadużycie Chętny, Utworzony: 2011-05-08 21:35:04

Czy są jeszcze wolne miejsca na stanowisko instruktora? "Babski leutnant" to zawsze było moje marzenie. A tak poważnie, bardzo fajna inicjatywa.
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31