Tą sprawą Świętochłowice żyły w ubiegłym roku bardzo długo. Zwolnienie Mirosława Badury ze stanowiska dyrektora Młodzieżowego Domu Kultury było najczęściej komentowanym tematem w historii naszego portalu. Do dziś czytelnicy pytają, co dzieje się z byłym szefem MDK i jak potoczyła się sprawa, którą w sądzie wytoczył swemu pracodawcy. Postanowiliśmy zapytać o to wprost samego zainteresowanego – zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy z Mirosławem Badurą.
O przyszłości świętochłowickiego Zakładu Opieki Zdrowotnej, harmonogramie zmian w tej placówce, szczegółach planowanego przekształcenia oraz jego konsekwencjach dla pracowników i pacjentów z prezydentem Świętochłowic Dawidem Kostempskim rozmawia Marzena Wojewoda-Rączka.
O nadchodzących wyborach samorządowych, sposobach rozwiązania świętochłowickich problemów, stylu sprawowania władzy i zadaniach, jakie powinna realizować głowa miasta, z kandydatem na prezydenta Świętochłowic Markiem Palką rozmawia Marzena Wojewoda-Rączka.
O kierunkach, w jakich powinny rozwijać się Świętochłowice, ich niewykorzystanych możliwościach, pomysłach na inwestycje oraz o tym, czego nie może bać się głowa miasta, z zastępcą prezydenta Chorzowa, Janem Michalikiem, rozmawia Marzena Wojewoda-Rączka
O tym, dlaczego zdecydował się wystąpić do sądu przeciwko gminie, sprawach związanych z funkcjonowaniem Szpitala Powiatowego, lokalnej scenie politycznej i możliwościach, jakie powinny wykorzystać Świętochłowice, z byłym zastępcą prezydenta miasta, Rafałem Świerkiem, rozmawia Marzena Wojewoda-Rączka.
Ile kosztują trudne decyzje, jak utrzymać miasto w ryzach, gdy prezydencki gabinet świeci pustkami? Dlaczego w urzędowych pokojach zagoszczą nowe twarze i czy zmiana mocno nadszarpniętego wizerunku miasta jest możliwa? O magistrackiej codzienności, wyborczych planach i kuluarach samorządowych działań w czasie kryzysu z Urszulą Gniełką, zastępczynią prezydenta Świętochłowic rozmawiają Katarzyna Tomczyk i Marzena Wojewoda-Rączka.
Rozmowę z przewodniczącym Rady Miejskiej i szefem świętochłowickiej Platformy Obywatelskiej, Andrzejem Szatonem, przeprowadziliśmy we wtorkowe popołudnie, dzień przed sesją nadzwyczajną. W tym gorącym okresie pewne pytania paść po prostu musiały. O tym, kiedy Świętochłowice staną się krainą mlekiem i miodem płynącą, kto chce kupić szpital, czy nowa koalicja dokonuje politycznych czystek i dlaczego miasto nie potrzebuje miłości, dowiecie się tylko z Śwce.pl!
Krystyna Rawska. To imię i nazwisko w Świętochłowicach znają chyba wszyscy. Pierwsza prezydent miasta w czasach kiełkującej demokracji. Od lat pojawiająca się w mieście wyłącznie w celach prywatnych, teraz zdecydowała się przerwać trwające prawie dekadę milczenie.
„Chleba i igrzysk” to hasło, które od blisko dwóch tysięcy lat nie traci na aktualności. W każdym zakątku świata ludzie pragną pełnych żołądków i rozrywki, więc i Świętochłowice nie mogą być tu wyjątkiem. O ile jednak pieczywo znaleźć można w naszym mieście bez problemu, z rozrywką nie jest już tak łatwo. Może dlatego władza, pamiętając, że o poparcie ludu zabiegać należy stale, igrzyska organizuje sama. Ba! Nawet obsadza się w roli gladiatorów. A bić jest się o co, bo wygrany, zamiast skierowanego w górę kciuka, zobaczy krzyżyk na wyborczej kartce. A to oznaczać będzie triumfalny powrót na arenę świętochłowickiego Koloseum, czyli salę sesyjną.
Umówienie się na wywiad z prezydentem Świętochłowic zajęło nam blisko dwa miesiące. Z długiej listy pytań do Eugeniusza Mosia nie udało nam się zadać wszystkich, ponieważ prezydent, znajdujący się jakby nie było w oku samorządowego cyklonu, poświęcił nam tylko pół godziny. O tym, jak bardzo Eugeniusz Moś ♥ SW i jak ocenia zmiany na miejskiej scenie politycznej, przeczytasz tylko u nas!
Mieszka i tworzy w Świętochłowicach, jest cenionym specjalistą w swoim fachu i osobą absolutnie oddaną swojej pasji. W jego teledyskach można zobaczyć miejskie plenery, ale rzadko udaje się posłuchać go tutaj na żywo. O świętochłowickiej kulturze i polityce, pomysłach na rozruszanie Skałki i oczekiwaniach, jakie mają co do lokalnej władzy młodzi ludzie, rozmawiamy z Tomaszem „Dono” Donocikiem”, założycielem i producentem hip-hopowej grupy TEWU.
Za nami kolejny rok. Jaki był? Na pewno nie należał do nudnych. O Świętochłowicach mówiło i pisało się sporo, a wiele wydarzeń odbijało się sporym echem w lokalnych i ogólnopolskich mediach. Bezspornym numerem jeden była jednak Piaśnicka saga – bo o kłopotach świętochłowickiego szpitala powiatowego głośno mówił nie tylko cały Śląsk, ale i cała Polska. Czym jeszcze żyło miasto? Tego podsumowania nie możesz przegapić!
We wtorkowych Informacjach TVS młody przedstawiciel Stowarzyszenia "Wspólne Świętochłowice" uznał, że Eugeniusz Moś zdecydowanie ma dobry PR. Czy aby na pewno?
Jeszcze niedawno szli razem. Ruch Ślązaków i Stowarzyszenie dla Dobra Mieszkańców po wyborach utworzyły klub "Porozumienie Świętochłowickie". Dlaczego już nie są koalicjantami? O tym i innych ważnych sprawach, rozmawiamy z Ryszardem Chojnackim, Stanisławem Kijakiem, Wiktorem Mnichem, Andrzejem Morawcem i Rafałem Świerkiem.
Współczesne czasy charakteryzują się tym, że wszyscy starają się dbać o swój wizerunek. Także miejscowości i to nawet najmniejsze. Różne gminy czynią to w różnoraki sposób, a najmniej problemów mają te, które są dobrze zarządzane, gdzie widać rękę gospodarza. To tak, jak z każdym towarem: dobry produkt sprzedaje się sam…
W lutym 2008 roku w jednym z portali internetowych opublikowaliśmy tekst opisujący żywot i stan naszego świętochłowickiego "zegarowego" symbolu. Zegara na mijance. Przypominamy jak to było...
Od grudnia toczy się spór pomiędzy MGSM „Perspektywa” z Rudy Śląskiej i lokatorami bloku przy ulicy Wojska Polskiego 43a w Świętochłowicach, dotyczący przeniesienia własności lokali.
Tylko kiedy? Takie pytanie zadaje sobie spora część mieszkańców Świętochłowic. W tej chwili żaden z nich lub gości, którzy odwiedzają nasze miasto nie może przekonać się, jak wygląda historia i dziedzictwo kulturowe naszego miasta…
Blok przedpogrzebowy..., artykuł Kasi Tomczyk który został opublikowany w internecie w 2007 roku wstrząsnął miastem i jego mieszkańcami. Perypetie mieszkańców osiedla przy ul Polnej pokazywały telewizje i nagłaśniały stacje radiowe. Niebawem przedstawimy dalszy ciąg tej historii a tymczasem przypominamy jak to się zaczęło...
1
